W USA Julia Molchanova po raz pierwszy opowiedziała o domniemanej przemocy ze strony Epsteina
W Stanach Zjednoczonych Julia Molchanova po raz pierwszy publicznie opowiedziała o latach spędzonych u boku Jeffreya Epsteina. Według NDTV World, w wywiadzie dla The Wall Street Journal oświadczyła, że Epstein kontrolował młode kobiety w swoich domach i ukrywał przemoc, nazywając je swoimi asystentkami.
Według Molchanovej, gdy do domu przychodzili goście, Epstein przedstawiał ją jako asystentkę. Uważała takie określenie za sposób na ukrycie rzeczywistego charakteru tego, co działo się w jego posiadłościach.
Karty kredytowe i wydatki
Na początku 2019 roku, sprawdzając aplikację do monitorowania historii kredytowej, Molchanova odkryła karty kredytowe i zakupy zarejestrowane na jej nazwisko. Oświadczyła, że nie wiedziała o tych rachunkach i z nich nie korzystała.
4 kwietnia 2019 roku Molchanova napisała do Epsteina, że chce mieć „normalne życie”. Poinformowała również, że nie wiedziała o strukturze utworzonej na jej nazwisko.
Molchanova twierdzi, że Epstein dawał kobietom karty kredytowe, ale wymagał, aby wyjaśniały wydatki i fotografowały każdy rachunek. Według niej zapewniał też telefony i laptopy powiązane z jego kontami, określał ubiór i fryzury oraz kontrolował wagę kobiet.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Izolacja i presja
Molchanova opowiedziała, że poznała Epsteina w wieku 22 lat podczas podróży z Rosji do Nowego Jorku. Według niej wówczas nie mówiła po angielsku, a Epstein obiecał pomóc jej w nauce w Fashion Institute of Technology w Nowym Jorku.
Później, jak twierdzi Molchanova, Epstein umieścił ją w mieszkaniu w Nowym Jorku, gdzie mieszkały inne kobiety; mniej więcej w tym okresie, jak powiedziała, zaczęła się przemoc. Opisała Epsteina jako człowieka, który najpierw zdobywał kontrolę nad innymi, a następnie stawał się okrutny.
Według Molchanovej kobiety zmuszano do wysyłania Epsteinowi wiadomości z podziękowaniami, między innymi za udział w przedstawieniach na Broadwayu. Odmowa mogła wywołać jego krzyki. Oświadczyła też, że nakazywano jej nie wychodzić z pokoju, a pewnego razu spędziła tam około 24 godzin.
Molchanova powiedziała, że Epstein izolował kobiety od przyjaciół i rodzin, a także zachęcał osoby ze swojego otoczenia do przyprowadzania mu nowych dziewcząt. Oświadczyła, że odmawiała przedstawiania mu kogokolwiek i była za to karana. Według niej nie zwróciła się do organów ścigania, ponieważ obawiała się o swoje życie z powodu wpływów i powiązań Epsteina.
Czytaj nas na Telegram i Sends