Burze opóźniły około 900 lotów w Wielkiej Brytanii
Pod koniec czerwca w Wielkiej Brytanii burze opóźniły około 900 lotów do i z londyńskich lotnisk Heathrow i Gatwick, a dziesiątki odwołano. Opóźnienia niektórych lotów sięgały 11 godzin, ponieważ kontrolerzy ruchu lotniczego musieli zmieniać trasy samolotów w zatłoczonej przestrzeni powietrznej, informuje BBC News.
Eksperci, z którymi rozmawiało wydanie, uważają, że z powodu zmian klimatu niestabilna pogoda może częściej powodować opóźnienia, odwołania lotów i dodatkowe koszty dla przewoźników, lotnisk oraz pasażerów. Jednocześnie były menedżer linii lotniczych Andrew Charlton uważa ryzyko najgorszego scenariusza za niskie i podkreśla zdolność branży do reagowania na sytuacje nadzwyczajne.
Burze ograniczają przestrzeń powietrzną
Burzowa pogoda zmniejsza przestrzeń powietrzną dostępną dla lotów: ruch samolotów musi być ograniczany lub kierowany z ominięciem burz. Jeśli statek powietrzny nie może wylądować z powodu silnego wiatru, może zostać skierowany na inne lotnisko. Jednak takie lotnisko może nie mieć wystarczającej liczby miejsc postojowych i infrastruktury dla dodatkowych samolotów oraz pasażerów.
Konsultant lotniczy i były pilot Tim Atkinson przypuszcza, że jednoczesne burze nad Heathrow, Gatwick, Luton i Stansted mogą stworzyć poważne problemy dla lotów przylatujących przez Atlantyk oraz z Europy. Zgodnie z przepisami samoloty muszą mieć wystarczający zapas paliwa, aby dotrzeć do lotniska zapasowego i lecieć jeszcze przez 30 minut.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Turbulencje i ryzyko podtopień
Piloci, jeśli to możliwe, omijają komórki burzowe z powodu silnych turbulencji, gradu oraz zagrożeń dla samolotu i osób w kabinie. Radary pokładowe pozwalają dostrzec warunki pogodowe z odległości do 320 mil morskich, ale burze mogą szybko się przemieszczać. Z tego powodu nieplanowane zmiany trasy często następują już podczas lotu i zwiększają koszty paliwa.
Profesor nauk atmosferycznych z Uniwersytetu w Reading Paul Williams stwierdził, że przypadki turbulencji w czystym powietrzu nad Północnym Atlantykiem wzrosły o 55% od 1979 roku. Taka turbulencja nie jest widoczna, ponieważ występuje na dużych wysokościach bez chmur i innych wizualnych oznak.
Osobnym zagrożeniem dla lotnisk są intensywne opady, powodzie i wzrost poziomu morza. W kwietniu 2024 roku z powodu ulewnych deszczy międzynarodowe lotnisko Dubai International tymczasowo zamykało pasy startowe, a zakłócenia trwały dwa dni: odwołano ponad 1 200 lotów. Badanie Uniwersytetu w Newcastle ocenia liczbę lotnisk na świecie, które już są zagrożone zalaniem z powodu wzrostu poziomu morza, na 269.
Czytaj nas na Telegram i Sends