W Estonii pies Pennu znalazł dom po 1497 dniach w schronisku
W Estonii pies Pennu, który spędził ponad cztery lata w Tartuńskim Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt, tej wiosny znalazł dom. Przyjęła go wolontariuszka schroniska Elisabet Kaldvee, która pomaga tam już od siedmiu lat.
Lata w schronisku
Jak informuje ERR News, Pennu spędził w schronisku 1497 dni. Dyrektorka placówki Annika Melder wyjaśniła długie oczekiwanie tym, że niektórym zwierzętom po prostu nie dopisuje szczęście w znalezieniu swojego właściciela.
Pies trafił do schroniska z domu po incydencie, podczas którego ugryzł innego psa i dziecko. Według Melder psy prawdopodobnie były ze sobą w konflikcie, a dziecko mogło znaleźć się między nimi. Poprzedni właściciel zdecydował się nie zatrzymywać zwierzęcia, uznając odpowiedzialność za psa za zbyt dużą.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Praca wolontariuszki
Kaldvee wspominała, że w chwili przybycia Pennu nie był nauczony chodzenia na smyczy, nie miał umiejętności szkoleniowych i miał niewielki kontakt z ludźmi. Reagował także ostro na inne psy. W schronisku dużo z nim pracowano i go szkolono.
Początkowo Kaldvee poświęcała więcej uwagi innemu psu, który mieszkał obok Pennu. Z Pennu zaczęła chodzić na spacery około trzech lat temu. Z czasem wolontariuszka coraz bardziej się do niego przywiązywała i myślała o zabraniu go do siebie.
Nowy dom
Według nowej właścicielki Pennu dobrze zaadaptował się w nowym domu. Nazwała go bardzo przyjaznym psem i zaznaczyła, że trzy lata wspólnej pracy pomogły im razem się rozwinąć. Kaldvee zachęciła także ludzi do rozważenia adopcji starszych psów ze schronisk: po przystosowaniu się do warunków domowych, jak powiedziała, przeważnie spokojnie odpoczywają w ciągu dnia.
Czytaj nas na Telegram i Sends