W Estonii ofiary oszustów coraz częściej biorą policję za oszustów
W Estonii ofiary oszustw telefonicznych coraz częściej odkładają słuchawkę, gdy dzwonią do nich prawdziwi policjanci, ponieważ uważają ich za oszustów. ERR News informuje o tym, powołując się na Valmara Viiataka, kierownika wydziału ciężkich przestępstw Prefektury Północnej.
Jak powiedział, krewni czasem zauważają podejrzane zachowanie osoby i informują policję, że zamierza ona przekazać pieniądze nieznajomemu. Jednak policjanci przybywający na wezwanie nie zawsze są w stanie przekonać poszkodowanego, że padł ofiarą oszustwa. Niektórzy ludzie zaprzeczają sytuacji lub wierzą, że wykonują zadania w ramach rzekomo tajnej operacji policyjnej.
Oszuści używają słów kodowych
Viiatak powiedział, że poszkodowani czasem proszą policjanta o podanie słowa kodowego, które oszuści przekazali im wcześniej. Oszuści przekonują ludzi, że potwierdza ono autentyczność rozmówcy i że nie można ufać tym, którzy go nie znają. Jeśli funkcjonariusz nie potrafi podać takiego słowa, ofiara odbiera to jako dowód, że nie ma przed sobą prawdziwego policjanta.
Za pomocą licznych telefonów przestępcy tworzą wrażenie, że dana osoba rzekomo padła ofiarą oszustwa i musi wykonywać instrukcje, aby uratować pieniądze. Poszkodowanemu mówi się, że pomaga ujawnić przestępców w tajnej operacji, i nakazuje się mu nikomu o tym nie mówić. Na końcowym etapie schematu ludzi można prosić o przekazanie kurierowi gotówki, kart bankowych i dokumentów albo o umieszczenie ich w paczkomacie do „weryfikacji”.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Ofiary sprzedają majątek
W najcięższych przypadkach poszkodowani sprzedawali mieszkania lub samochody i przekazywali uzyskane pieniądze oszustom. Manipulacje mogą trwać dniami lub tygodniami: oszuści starają się budować zaufanie, interesują się codziennym życiem danej osoby i okazują pozorną troskę o jej dobrostan.
Szefowa obsługi klienta Swedbanku Ede Raagmets zauważyła, że pracownicy banku również spotykają się z nieufnością klientów, którzy przypuszczają, że telefon może być oszustwem. Doradziła zakończenie rozmowy i samodzielne zadzwonienie do działu wsparcia banku. Bank może także wysłać bezpieczną wiadomość w bankowości internetowej. Pracownicy banku nie pytają o kody PIN ani nie proszą o ich wprowadzanie podczas rozmowy telefonicznej.
Jak postępować w razie oszustwa
Viiatak podkreślił, że policja nie angażuje ludzi w tajne operacje i nigdy nie prosi telefonicznie o potwierdzenie tożsamości przez Smart-ID lub Mobile-ID. Oznakami oszustwa są presja, by działać natychmiast, nakaz nieinformowania bliskich o telefonie, prośba o potwierdzenie czegoś za pomocą kodów PIN lub przekazanie pieniędzy. W przypadku oszustwa należy najpierw zadzwonić do banku, zablokować karty i poprosić o zatrzymanie przelewów, a następnie złożyć zawiadomienie na policji, dołączając wszystkie dostępne dowody.
Czytaj nas na Telegram i Sends