Komisja Europejska skomentowała przejęcie tankowców przez Amerykanów
Komisja Europejska podczas briefingu 8 stycznia 2026 roku wyraźnie rozgraniczyła kompetencje między Brukselą a państwami członkowskimi UE w kwestii zwalczania rosyjskiej „floty cieni”.
Jak pisze Ukrinform, rzeczniczki Komisji Europejskiej Anitta Hipper oraz Arianna Podesta podkreśliły, że choć wspólnym celem Unii jest wprowadzanie i egzekwowanie sankcji w celu zatrzymania finansowania wojny w Ukrainie, to bezpośrednie działania siłowe — takie jak wejście na pokład statku czy jego konfiskata — należą do wyłącznych kompetencji poszczególnych państw, zgodnie z ich prawem krajowym.
Wyjaśnienie to pojawiło się w kontekście głośnego przejęcia przez Stany Zjednoczone tankowca „Marinera” (dawniej „Bella 1”) na Atlantyku, do którego doszło dzień wcześniej przy wsparciu Wielkiej Brytanii.
Unia Europejska nadal zwiększa presję na rosyjską logistykę energetyczną, ponieważ dochody z niejawnego transportu ropy naftowej pozostają kluczowym źródłem finansowania machin wojennych Kremla.
- Skala ograniczeń: na początku 2026 roku na listach sankcyjnych UE znalazło się już niemal 600 jednostek pływających, którym zakazano dostępu do europejskich portów oraz korzystania z usług ubezpieczeniowych i serwisowych.
- Obowiązki państw członkowskich: Komisja Europejska przypomniała, że to rządy państw UE są zobowiązane do pełnego wdrażania sankcji na swoich terytoriach oraz wodach terytorialnych, z wykorzystaniem norm międzynarodowego prawa morskiego.
- Stanowisko w sprawie skuteczności: rzeczniczka Arianna Podesta odrzuciła krytykę dotyczącą rzekomej nieskuteczności sankcji, zaznaczając, że ogromne wysiłki podejmowane przez federację rosyjską w celu omijania restrykcji same w sobie dowodzą, iż koszt wojny dla Moskwy stale rośnie.
Oświadczenia Komisji Europejskiej padły po tym, jak amerykańskie siły specjalne przeprowadziły pierwszą we współczesnej historii operację siłowego przejęcia statku pływającego pod rosyjską banderą. Tankowiec „Marinera”, który próbował zmienić banderę i nazwę, aby uniknąć sankcji, był ścigany przez dwa tygodnie — od Morza Karaibskiego po północny Atlantyk. W Wielkiej Brytanii, której wojsko wspierało USA w tej operacji, działania sojuszników uznano za legalne, ponieważ jednostka była częścią rosyjsko-irańskiej sieci finansowania terroryzmu. federacja rosyjska tradycyjnie oskarżyła Waszyngton o piractwo, jednak UE okazała solidarność z podejściem sojuszników, pozostawiając swoim państwom członkowskim prawo do podejmowania analogicznych działań siłowych.
Przypominamy, że 7 stycznia amerykańskie siły specjalne pomyślnie zakończyły operację przejęcia tankowca naftowego „Marinera” (wcześniej „Bella-1”) na wodach północnego Atlantyku.
Przypominamy również, że federacja rosyjska wysłała diesel-elektryczny okręt podwodny w celu eskortowania tankowca naftowego, który próbował uniknąć konfiskaty ze strony USA. Jednostka jest podejrzewana o nielegalny transport wenezuelskiej ropy naftowej oraz powiązania z tzw. „flotą cieni”.
Czytaj nas na Telegram i Sends