Izba wyższa parlamentu Tasmanii odrzuciła opłatę od krótkoterminowego zakwaterowania
Izba wyższa parlamentu Tasmanii w Australii odrzuciła rządowy projekt ustawy o 5-procentowej opłacie od krótkoterminowego zakwaterowania. W ostatecznym głosowaniu głosy rozłożyły się po równo — sześć do sześciu. Przewodniczący izby skorzystał z głosu rozstrzygającego i zagłosował przeciwko dokumentowi, informuje ABC News Australia.
Inicjatywa była przedwyborczą obietnicą rządu w wyborach w 2024 roku. Początkowo opłata miała częściowo finansować dwuletnie zwolnienie nabywców pierwszego domu z opłaty skarbowej. Obowiązywanie tej ulgi już się zakończyło, a wpływy z nowej opłaty prawdopodobnie trafiłyby do ogólnych dochodów rządu. Początkowo rząd szacował roczne wpływy na 11 mln dolarów australijskich, lecz po wprowadzeniu poprawek prognozę obniżono do 8 mln.
Krytyka projektu ustawy
Minister finansów Tasmanii Eric Abetz oświadczył, że ponad 80% opłaty zapłaciliby goście z innych stanów Australii i z zagranicy. Oskarżył Partię Pracy o hipokryzję, twierdząc, że środek ten mógł zapewnić dodatkowe dochody stanowi i wesprzeć nabywców pierwszego domu.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Luke Edmunds z Partii Pracy nazwał projekt ustawy nieprzydatnym do osiągnięcia celu. Według niego nie przyczyniłby się on do rozwiązania kryzysu najmu ani do zwiększenia dostępności mieszkań. Edmunds twierdził również, że programy wsparcia nabywców pierwszego domu mogą zwiększać popyt bez zwiększania podaży, i wezwał rząd do przeprowadzenia konsultacji oraz modelowania ekonomicznego.
Stanowiska deputowanych
Przedstawicielka Partii Zielonych Cassy O’Connor przyznała, że opłata raczej nie miałaby istotnego wpływu na kryzys mieszkaniowy, jednak jej partia poparła dokument jako środek zwiększenia dochodów budżetowych. Niezależna deputowana Ruth Forrest, która początkowo pozytywnie oceniła zamiar wprowadzenia nowego podatku, wyraziła obawy dotyczące braku modelowania, możliwego obciążenia mieszkańców Tasmanii oraz kierunku wykorzystania środków. Ostatecznie zagłosowała przeciw.
Niezależna deputowana Meg Webb stwierdziła, że brakuje jasności co do celu projektu ustawy, i zaznaczyła, że nie był on ukierunkowany na poprawę sytuacji mieszkaniowej. Niezależna deputowana Clare Glade-Wright również zauważyła, że koszty ponieśliby odwiedzający, dlatego opłata nie stworzyłaby oczywistej zachęty do rezygnacji z przekształcania całych domów w najem krótkoterminowy.
Czytaj nas na Telegram i Sends