$ 44.48 € 50.77 zł 11.8
+17° Kijów +18° Warszawa +28° Waszyngton

Osiem greckich firm znalazło się w czołówce podmiotów zajmujących się transportem rosyjskiej ropy – Financial Times

Osiem greckich firm znalazło się w czołówce podmiotów zajmujących się transportem rosyjskiej ropy – Financial Times

W ciągu ostatnich trzech lat greckie przedsiębiorstwa żeglugowe uzyskały co najmniej 3,8 mld dolarów przychodów z transportu rosyjskiej ropy, pomimo ograniczeń wprowadzonych przez kraje „Grupy Siedmiu” (G7) ograniczenia mające na celu zmniejszenie zysków Kremla z ropy.

Według szacunków „Financial Times” największy dochód osiągnęła firma Dynacom Tankers, założona przez greckiego miliardera z branży żeglugowej, George'a Prokopiou. Firma ta zarobiła co najmniej 915 mln dolarów, co stanowi prawie jedną czwartą wszystkich dochodów greckich armatorów z transportu rosyjskiej ropy od lipca 2023 roku.

Drugie miejsce zajęła firma Olympic Shipping and Management, należąca do Onassis Group. Jej zysk z takich przewozów szacuje się na co najmniej 404 mln dolarów. Dwie kolejne greckie firmy – Stealth Maritime i Polembros Shipping – zarobiły po ponad 200 mln dolarów.

Według danych FT szacunki opierają się na przewozie 389 mln baryłek rosyjskiej ropy, w przypadku których dostępne były dane dotyczące wartości ładunków. Kolejne 153 mln baryłek nie zostało uwzględnionych z powodu braku informacji o cenach, dlatego rzeczywiste dochody mogą być jeszcze większe.

W 2023 roku Ukraina umieściła kilka greckich firm, w tym Dynacom, na liście międzynarodowych sponsorów wojny, ale później wykreśliła je z tej listy pod presją rządu Grecji. 

Według danych Windward i Vortexa w maju greckie firmy zapewniły około 15% eksportu rosyjskiej ropy, a stawki za jej transport były o 30–40% wyższe niż w przypadku ropy z krajów nieobjętych sankcjami.

Jednocześnie transport rosyjskiej ropy pozostaje legalny pod warunkiem przestrzegania ustalonego przez kraje G7 „pułapu” cenowego na poziomie 44,10 USD za baryłkę, choć według danych FT kontrola przestrzegania tych ograniczeń odbywa się sporadycznie.

Tymczasem kraje zachodnie rozważają możliwość zaostrzenia sankcji, co może ograniczyć udział greckich przedsiębiorstw w tym biznesie. Część operatorów żeglugowych ograniczyła już współpracę z Rosją po wprowadzeniu nowych sankcji amerykańskich, podczas gdy same firmy twierdzą, że wszystkie przewozy odbywały się zgodnie z obowiązującymi sankcjami międzynarodowymi.

Informuje o tym Financial Times.

Przypomnijmy, że światowe ceny ropy naftowej na dzień 2 lipca spadły o prawie 1% po oświadczeniu Kataru o postępach w pośrednich rozmowach między USA a Iranem dotyczących sytuacji wokół Cieśniny Ormuz.

W Citigroup prognozuje się, że cena ropy Brent może spaść do 60 dolarów za baryłkę, ponieważ sytuacja w zakresie transportu przez Cieśninę Ormuz stopniowo się stabilizuje, a na rynku ponownie mówi się o nadwyżce ropy.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację