Zelenski przybył do Serbii z pierwszą oficjalną wizytą
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył do Serbii z pierwszą wizytą państwową. W ramach tej podróży ma odbyć rozmowy z prezydentem Serbii Aleksandarem Vučićem, jak podaje Deutsche Welle.
Vučić oświadczył, że strony planują omówić europejską ścieżkę Ukrainy i Serbii, współpracę dwustronną oraz kwestie energetyczne. Przywódcy spotykali się już wielokrotnie przy okazji wielostronnych wydarzeń, a ostatnio – 15 lipca 2026 roku w Kijowie, podczas szczytu „Ukraina – Europa Południowo-Wschodnia”.
Rozmowy toczą się w kontekście tradycyjnie bliskich stosunków Belgradu z Moskwą. Serbia nie nałożyła sankcji na Federację Rosyjską – państwo-agresora, które prowadzi wojnę przeciwko Ukrainie. Jednocześnie, według danych DW, duże ilości serbskiej amunicji artyleryjskiej trafiały już na Ukrainę za pośrednictwem pośredników.
Financial Times oszacował wartość sprzętu wojskowego dostarczonego na Ukrainę w 2024 roku na 1 mld euro. Były ambasador USA w Serbii Christopher Hill powiedział w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, że Stany Zjednoczone popierały zakup znacznych ilości serbskiej amunicji, której potrzebowała armia ukraińska. Według niego Czechy i Polska oficjalnie kupowały tę broń, a następnie przekazywały ją Ukrainie.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
DW donosi również o rozmowach dotyczących ewentualnego utworzenia wspólnej fabryki dronów, wykorzystującej ukraińskie doświadczenie, serbską siłę roboczą oraz inwestycje ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Według informacji podanych przez tę gazetę, zespół Zełenskiego potajemnie obejrzał już potencjalne lokalizacje.
Wizyta odbywa się w przededniu wyborów parlamentarnych w Serbii, które odbędą się jesienią. Studencki ruch protestacyjny, który powstał pod koniec 2024 roku po zawaleniu się zadaszenia na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie, planuje wystawić własną listę wyborczą. W wyniku tej tragedii zginęło 16 osób. Protestujący oskarżają władze o korupcję i niekompetencję, a krytycy Vučića obawiają się ewentualnych zakrojonych na szeroką skalę manipulacji podczas wyborów.
Ukraina, podobnie jak Rosja, nie uznaje niepodległości Kosowa. Vučić regularnie wspomina o tym w swoich wystąpieniach skierowanych do odbiorców krajowych po kontaktach z Zełenskim, zauważa DW.
Czytaj nas na Telegram i Sends