Macron ostro skrytykował USA za neokolonializm i zdradę sojuszników
Prezydent Francji Emmanuel Macron podczas dorocznego wystąpienia do ambasadorów w Pałacu Elizejskim 8 stycznia 2026 roku wygłosił ostrą krytykę polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych.
Poinformował o tym dziennik Le Monde.
Macron stwierdził, że Stany Zjednoczone stopniowo odwracają się od części swoich partnerów i wycofują się z realizacji zobowiązań międzynarodowych, co stawia system multilateralizmu pod znakiem zapytania. Podkreślił, że świat wielkich mocarstw coraz częściej ulega pokusie podziału stref wpływów, czemu towarzyszy rosnąca agresywność dyplomatyczna.
W swoim wystąpieniu francuski przywódca zaakcentował konieczność wzmocnienia europejskiej suwerenności, w szczególności w obszarach technologii i cyfryzacji. Wezwał do obrony europejskich regulacji DSA (Akt o usługach cyfrowych) oraz DMA (Akt o rynkach cyfrowych), które obecnie znajdują się pod presją Waszyngtonu. Zdaniem Macrona Europa powinna stać się bardziej samodzielnym graczem, zdolnym do ochrony własnych interesów niezależnie od zmiennej polityki zamorskich sojuszników.
Kluczowe tezy wystąpienia Emmanuela Macrona:
- Kryzys porządku światowego: instytucje multilateralizmu funkcjonują nieskutecznie, a globalne reguły są ignorowane przez wielkie mocarstwa.
- Suwerenność technologiczna: Europa powinna przyspieszyć wdrażanie własnych preferencji handlowych oraz uprościć jednolity rynek kapitałowy.
- Europejska tarcza demokratyczna: Francja popiera inicjatywę Komisji Europejskiej dotyczącą stworzenia systemu ochrony demokracji przed ingerencją zewnętrzną i dezinformacją.
- Walka o wpływy: Macron ostrzegł przed neokolonialnymi podejściami we współczesnej dyplomacji i wezwał Unię Europejską do rzeczywistej jedności.
Wystąpienie Macrona padło na tle głośnych działań USA na początku 2026 roku, w szczególności zatrzymania Nicolása Maduro w Wenezueli oraz roszczeń Donalda Trumpa wobec Grenlandii. Wydarzenia te wywołały zaniepokojenie w europejskich stolicach co do nieprzewidywalności amerykańskiej administracji. Prezydent Francji zaapelował do państw europejskich, aby nie oczekiwały decyzji z Waszyngtonu, lecz samodzielnie budowały potencjał obronny i demokratyczny regionu.
Tymczasem Dania i Grenlandia chcą podjąć negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie wyspy.
W otoczeniu Trumpa oświadczono, że Grenlandia powinna stać się częścią USA.
Czytaj nas na Telegram i Sends