$ 44.93 € 51.13 zł 11.85
+22° Kijów +21° Warszawa +27° Waszyngton

Pozew przeciwko „SENS Bank” na kwotę 1,75 mld: co wiadomo o tym banku z materiałów dotyczących afery „Mindichgate”

Pozew przeciwko „SENS Bank” na kwotę 1,75 mld: co wiadomo o tym banku z materiałów dotyczących afery „Mindichgate”

Sąd Gospodarczy w Kijowie rozpatruje sprawę nr 910/4298/26 w związku z pozwem cypryjskiej spółki Etrecom Investments Limited, wchodzącej w skład grupy rolniczej Kernel. Pozwanymi w sprawie są spółka Greatford Limited oraz państwowa spółka akcyjna „SENS BANK”. Jako osoba trzecia została włączona do postępowania Ministerstwo Finansów Ukrainy. Przedmiotem sporu jest windykacja kwoty 38,8 mln dolarów (około 1,75 mld hrywien).

Okoliczności postępowania sądowego

Roszczenia powoda opierają się na papierach wartościowych typu Loan Participation Notes (LPN), wyemitowanych przez spółkę E.M.I.S. Finance B.V. Papiery te firma Etrecom nabyła na rynku wtórnym i przekazała spółce Greatford Limited — podmiotowi powiązanemu z byłymi właścicielami „Sens Banku”. Powód twierdzi, że dokumenty te potwierdzają zobowiązania banku, które powstały przed jego nacjonalizacją.

Po przejściu instytucji na własność państwową w 2023 r. terminy spłaty tych zobowiązań zostały przesunięte na lata 2029–2032. Jednak firma Etrecom zwróciła się do ukraińskiego sądu przed upływem tych terminów, wskazując SA „SENS BANK” jako współpozwanego.

Były redaktor naczelny „Ekonomicznej Prawdy” Siergiej Ljamets zwrócił się publicznie do Najwyższej Rady Wymiaru Sprawiedliwości (NRWS) z prośbą o sprawdzenie przebiegu postępowania w tej sprawie. Wskazał na kilka czynników:

  • Ryzyko proceduralne: Ponieważ spółka Greatford Limited nie posiada aktywów, w przypadku uwzględnienia powództwa egzekucja zostanie skierowana bezpośrednio na bank państwowy, co wpłynie na budżet państwa.
  • Ryzyko podwójnego egzekwowania: Istnieje prawdopodobieństwo, że środki zostaną egzekwowane na mocy orzeczenia sądu już teraz, a następnie w wyznaczonych terminach (lata 2029–2032) będą dochodzone kolejne płatności z tytułu LPN.
  • Wątpliwości co do bezstronności: Dziennikarz zwraca uwagę na konieczność sprawdzenia, czy przydział sędziego odbył się w sposób losowy, a także działań kierownictwa banku państwowego w zakresie ochrony aktywów tej instytucji.

Dlaczego sprawa może wykraczać poza ramy zwykłego sporu gospodarczego

Niektóre okoliczności postępowania sądowego, zdaniem byłego redaktora „Ekonomicznej Prawdy” Serhija Lyamca, wymagają dodatkowej uwagi. Chodzi nie tylko o kwotę roszczenia wynoszącą prawie 1,75 mld hrywien, ale także o zachowanie banku państwowego w trakcie postępowania.

Liamets zwrócił uwagę, że „SENS BANK”, który jest współpozwanym w sprawie, nie zgłaszał wniosków o wyłączenie sędziego, nie kwestionował składu sądu i ogólnie zajmuje dość pasywną postawę procesową. Sam dziennikarz podkreśla, że są to jedynie jego subiektywne oceny, a nie twierdzenia o jakichkolwiek naruszeniach prawa.

Jednocześnie kwestie dotyczące niezależności kierownictwa banku państwowego pojawiały się już w innym głośnym śledztwie — tzw. „Mindichgate”.

Co wiadomo o „SENS BANK” w materiałach dotyczących „Mindichgate” 

Przypomnijmy, że potencjalna stronniczość kierownictwa przedsiębiorstw państwowych i instytucji finansowych jest przedmiotem śledztwa znanego jako „Mindichgate”. Sprawa dotyczy ukrytego wpływu biznesmena Timura Mindicha na nominacje kadrowe w sektorze państwowym.

Poseł Jarosław Żelezniak opublikował wcześniej nagranie audio z 18 lutego 2025 r., które figuruje w materiałach śledztwa. Na nagraniu zarejestrowano rozmowę między Aleksandrem Cukermanem (status procesowy – współorganizator machinacji Mindicha i kierownik „back office” zajmującego się legalizacją środków) a Aleksandrem Muzhelem (byłym członkiem rady nadzorczej „Centrenergo”).

Rozmówcy omawiali powołanie lojalnej osoby (prawdopodobnie Witalija Grinchenka) do struktury „Energoatom-Trading”. Zgodnie z nagraniem kluczowym wymogiem stawianym kandydatowi przez kuratorów było jego całkowite podporządkowanie („będzie posłuszny jak pies”). Chociaż do tej konkretnej nominacji nie doszło, materiały postępowania karnego potwierdzają systematyczne próby wprowadzania lojalnych osób do kierownictwa obiektów państwowych.

W kontekście pozwu firmy Kernel przeciwko „SENS BANK” przedstawione fakty podkreślają ryzyko, że brak ochrony banku państwowego przed sądami może wynikać z wpływu kadrowego oraz działań osób figurujących w śledztwie w sprawie „Mindichgate”.

Uzupełnienie materiałów śledztwa: zarządzanie zajętymi aktywami

Zgodnie z opublikowanymi materiałami postępowania karnego, po rozpoczęciu pełnej inwazji aktywa powiązane z kapitałem rosyjskim zostały zajęte lub przekazane pod zarząd państwa za pośrednictwem mechanizmów ARMA. Jednak transkrypcje nagrań wskazują na prawdopodobne nieformalne rozmowy dotyczące dalszej kontroli nad tymi podmiotami, wśród których figurują państwowy „Sens Bank” oraz przedsiębiorstwo przemysłowe „Karpatnaftochim”.

W materiałach śledczych i dziennikarskich dochodzeniach (w szczególności „Ukrainskiej Prawdy”) wspomniane są następujące fakty i powiązania: kontakty między oskarżonym w sprawie „Energoatomu” Aleksandrem Cukermanem a biznesmenem Wasylem Veselim. Według wersji śledczych, Vesely mógł w krótkim czasie po rozpoczęciu pełnej inwazji przejąć kontrolę nad „Sens Bankiem”, odwołując się do osoby o pseudonimie „Chirurg” (którą kierownik operacji „Mindas” Sabakumow identyfikuje jako szefa Biura Prezydenta Andrieja Jermaka).

Okoliczności powołania rady nadzorczej banku

Wasyl Veselyi, który nie miał wcześniejszego doświadczenia w sektorze bankowym, został doradcą prezesa „Sense Banku” po jego nacjonalizacji w 2023 roku. Skład rady nadzorczej, powołanej w czerwcu 2025 roku, był wcześniej omawiany przez osoby zamieszane w sprawę „Midas”.

Zgodnie z rozmową telefoniczną z 9 maja 2025 roku Wesoły przedstawił Cukermanowi listę pożądanych kandydatów do rady nadzorczej instytucji finansowej: Piotr Nowak, Jerzy Szugaev, Ewa de Falk, Oleksandr Szczur, Mykoła Hladyshenko oraz Oleg Mistyuk. W rozmowie Veselyj zaznaczył: „W tej spółce powinno być 5 lub 6 naszych członków spośród wszystkich dziewięciu. A zgodnie z naszą kwotą… Dwóch, czyli trzech kolejnych – to nasi ludzie”.

Prawo ukraińskie przewiduje, że radę nadzorczą banku państwowego ma powoływać Rada Ministrów wyłącznie na podstawie wyników niezależnego konkursu. Jednak już 18 maja Rada Ministrów mianowała właśnie te osoby, które figurowały na liście Veselego. Według informacji gazety „Ekonomiczna Prawda” skład rady został później zaktualizowany:

  • Mykola Hladyshenko pozostaje obecnie przewodniczącym rady;
  • Oleg Mistyuk, Oleksandr Szczur i Piotr Novak nadal wchodzą w jej skład;
  • Ewa de Falk została odwołana przez Radę Ministrów 3 października 2025 r.;
  • Jerzy Szugaev zakończył pełnienie funkcji 27 stycznia 2026 r. w związku z przejściem do polskiej instytucji bankowej.

W kręgach biznesowych Veselogo nazywano nieformalnym „obserwatorem” banku z ramienia Biura Prezydenta, bez którego nie podejmowano kluczowych decyzji. Podczas obrad rady nadzorczej osoby zaangażowane w sprawę wspominały o osobach o pseudonimach „Carlson” (Timur Mindich), „Chirurg” (Andrij Jermak) oraz „Zygmunt” (German Galuszenko).

Kontrola nad przedsiębiorstwem „Karpatnaftochem”

W dochodzeniu stwierdzono również, że bracia Andrij i Wasyl Veseli, działając w interesie Andrija Jermaka, weszli w skład właścicieli i akcjonariuszy przedsiębiorstwa „Karpatnaftochim”. Ten obiekt przemysłowy został zajęty z powodu powiązań z rosyjskimi strukturami, po czym planowano jego przekazanie do ARMA, a następnie nacjonalizację lub sprzedaż.

Nie udało się znaleźć zarządcy dla przedsiębiorstwa, a w 2023 roku sąd uchylił zajęcie aktywów. Zgodnie z wynikami śledztwa z grudnia 2024 roku, latem tego samego roku Andrij Wesoły stał się właścicielem 33% akcji „Karpatnaftochem”, pomimo braku oficjalnych środków na taki zakup. Jego brat (przedsiębiorca indywidualny z Drohobycza, którego głównym przedmiotem działalności jest produkcja płyt chodnikowych) stał się współwłaścicielem tego przedsiębiorstwa. Dziennikarze przypuszczają, że Wasyl Wesoły mógł działać jako osoba figurant.

Omówienie kontraktów obronnych i firmy Fire Point

Opublikowane materiały zawierają również transkrypcje rozmów dotyczących zaopatrzenia Sił Obronnych oraz kontraktów państwowych. W nagraniach odnotowano, jak Veselyj skarżył się Zuckermanowi na odmowę przyjęcia przez Ministerstwo Obrony partii kamizelek kuloodpornych oraz informował, że rozmawiał z „Chirurgiem”. Wcześniej, w listopadzie 2025 roku, zastępczyni przewodniczącego Społecznej Rady Antykorupcyjnej przy Ministerstwie Obrony Tetiana Nikolaienko zaznaczyła, że Timur Mindicz może być powiązany z kontraktami na zakup kamizelek kuloodpornych niskiej jakości.

Pod koniec kwietnia opublikowano nagrania rozmów Mindicza z byłym doradcą prezydenta Siergiejem Szewirem oraz sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego Rustemem Umerowem (w momencie rozmów pełniącym funkcję ministra obrony). Umerow omawiał z Mindiczem państwowe kontrakty obronne, finansowanie, zmiany kadrowe, a także podział dochodów i działalność firmy Fire Point, której beneficjentem, jak podają media, jest Mindicz.

Sprawa „Midas” („Mindichgate”). Jak to się wszystko zaczęło 

W listopadzie ubiegłego roku Narodowe Biuro Antykorupcyjne (NABU) oraz Specjalistyczna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) poinformowały o ujawnieniu zakrojonych na szeroką skalę malwersacji w sektorze energetycznym za pośrednictwem NAEK „Energoatom”, z potencjalną kwotą nielegalnych korzyści sięgającą 100 mln dolarów amerykańskich, w wyniku operacji „Midas”. 

Obecnie w postępowaniu figuruje ponad 10 podejrzanych, wśród których znajdują się urzędnicy „Energoatomu”, przedstawiciele finansowego „back-office”, a także były minister energii German Galuszczenko oraz były wicepremier Ołeksij Czernyszow. Organizator oszustwa, biznesmen Timur Mindich, oraz finansista Aleksander Cukerman zostali aresztowani zaocznie i ogłoszono ich poszukiwanie ze względu na przebywanie w Izraelu; Prokuratura Generalna skierowała wniosek o ich ekstradycję.

Następnie śledczy opublikowali transkrypcje nowej serii nagrań audio, nagranych w mieszkaniu Mindicha latem 2025 roku, które wskazują na potencjalne poszerzenie kręgu osób objętych śledztwem oraz kierunków dochodzenia.

Kaucja Aleksieja Czernyszowa i spółdzielnia „Dynastia”

Zgodnie z opublikowanym zapisem rozmowy między Timurą Mindiczem a byłym pierwszym zastępcą prezydenta Siergiejem Szewirem omawiano problemy związane z wpłaceniem kaucji za Aleksieja Czernyszowa w wysokości 120 mln hrywien. Według danych śledczych największa część środków (66 mln hrywien) została przelana za pośrednictwem firmy zajmującej się hurtowym handlem częściami samochodowymi.

W nagraniach odnotowano również dyskusje na temat kosztorysów i przebiegu budowy prywatnych posiadłości w spółdzielni „Dynastia”, która trwała w latach 2022–2025. Według wersji śledczych Czernyszow nadal zajmował się tym projektem po otrzymaniu pierwszego zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa od NABU i SAP w czerwcu 2025 roku. W dokumentach budowlanych pojawiają się imiona „Andrij” i „Wowa”, co – jak przypuszczają dziennikarze – może wskazywać na szefa Biura Prezydenta Andrijego Jermaka oraz prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, jednak brakuje oficjalnego potwierdzenia tej informacji.

Współpraca z Rustemem Umerowem i umowy „Fire Point”

Opublikowane materiały zawierają transkrypcję rozmowy między Mindiczem a Rustemem Umerowem (w momencie rozmowy – szefem Ministerstwa Obrony). Strony omawiały zmiany kadrowe, w szczególności ewentualną nominację Umerowa na ambasadora w USA, a Denisa Szmygala – na ministra obrony.

Osobno omówiono funkcjonowanie firmy produkującej broń „Fire Point”, której beneficjentem, według dziennikarzy, jest Mindicz:

  • Mindicz wyrażał niezadowolenie z poziomu finansowania ze środków państwowych prac nad dalekosiężnymi modelami uzbrojenia FP-1, FP-5 i FP-7.
  • Omówiono warunki sprzedaży 33% udziałów w spółce za 600 mln hrywien, z czego 300 mln miało zostać przeznaczone na rozwój przedsiębiorstwa, a 300 mln – wypłacone bezpośrednio akcjonariuszom (cash-out).

Wcześniej pełniąca obowiązki przewodniczącej ARMA Maksymenko oświadczyła, że agencja posiada aktywa, które są przedmiotem dochodzenia w ramach sprawy „Mindichgate”. Jednocześnie od początku śledztwa nie przeprowadzono żadnych przeszukań ani innych czynności śledczych w samej ARMA.

Na stronie internetowej „MindichGate” pojawiła się nowa sekcja — „Blogerzy OP”, do której wpisano już 21 osób publicznych.

Czytaj także:

Obroty rzędu miliardów i ukryci beneficjenci: kto stoi za grupą „Apteki Dobry Dzień” Czernowenki 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację