SBU i Policja Narodowa wykryły siedem schematów uchylania się od mobilizacji
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy we współpracy z Policją Narodową zablokowała siedem nowych schematów uchylania się od mobilizacji i służby wojskowej. W różnych regionach kraju zatrzymano 11 organizatorów tych oszustw. Za swoje usługi podejrzani żądali tysięcy dolarów, oferując sfałszowanie orzeczenia o niepełnosprawności, nielegalny wyjazd za granicę oraz sfałszowane przyjęcie do placówek edukacyjnych.
W obwodzie kijowskim organy ścigania zdemaskowały dyrektora szpitala rejonowego oraz dwóch jego wspólników – przedsiębiorcę i byłego członka Komisji ds. Orzekania o Niepełnosprawności (MSEK).
Za 10 tysięcy dolarów amerykańskich obiecywali osobom podlegającym obowiązkowi wojskowemu sformalizowanie fikcyjnej niepełnosprawności. W tym celu podejrzani fałszowali dokumenty dotyczące rzekomego pobytu klientów na leczeniu szpitalnym z powodu ciężkich chorób.
W obwodzie winnickim organy ścigania zlikwidowały schemat nielegalnego przewożenia osób podlegających obowiązkowi wojskowemu do sąsiedniego kraju. Koszt takiej „usługi” wynosił 13 tysięcy dolarów od jednej osoby.
Według danych śledztwa, operację zorganizowali lokalny mieszkaniec oraz obywatel Mołdawii, który pracował jako kierowca na trasach międzynarodowych.
Funkcjonariusze udokumentowali, jak jeden z uczestników procederu najpierw przewiózł dziesięciu mężczyzn do miejsca zbiórki w obwodzie winnickim. Następnie inny uczestnik operacji ukrył ich wśród palet z towarem, zaplombował przedział ładunkowy samochodu i wyruszył w kierunku granicy państwowej.
Funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymali organizatorów podczas próby wywiezienia klientów poza granice Ukrainy.
W obwodzie dniepropetrowskim ujawniono sekretarkę wydziału szkoły zawodowej, która za łapówki organizowała fikcyjne przyjęcie osób podlegających obowiązkowi wojskowemu na studia.
Według informacji Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) kobieta ta w ramach tego procederu zarejestrowała 42 „studentów”. Nie uczęszczali oni na zajęcia, ale liczyli na uzyskanie odroczenia od poboru do wojska.
Ponadto w centrum obwodowym zatrzymano adwokata, który za 15 tysięcy dolarów amerykańskich oferował osobie podlegającej obowiązkowi wojskowemu sformalizowanie fikcyjnej grupy inwalidztwa.
Aby „rozwiązać sprawę”, prawnik obiecał zaangażować znajomych urzędników z zespołu ekspertów ds. oceny codziennego funkcjonowania osoby – struktury, która zastąpiła MSEK.
W obwodzie odeskim zatrzymano lekarza diagnostyki funkcjonalnej z prywatnego centrum medycznego oraz jego wspólnika, którzy – według danych śledztwa – zajmowali się wystawianiem fikcyjnych orzeczeń o niepełnosprawności.
Aby zrealizować ten proceder, zaangażowali znanych im pracowników służby zdrowia. Ci fałszowali karty chorób, wyniki badań oraz dokumenty dotyczące leczenia szpitalnego.
W obwodzie rówieńskim organy ścigania zatrzymały kierownika oddziału rejonowego Komitetu ds. Rekrutacji Wojskowej oraz dwóch innych urzędników lokalnych komisji wojskowych.
W zamian za łapówki usuwali oni osoby podlegające obowiązkowi wojskowemu z listy poszukiwanych i pomagali im w uniknięciu służby wojskowej.
Obecnie podejrzanym postawiono zarzuty na podstawie kilku artykułów Kodeksu karnego Ukrainy – w zależności od okoliczności i roli każdego z nich w tych machinacjach:
- ust. 1 art. 114-1 – utrudnianie legalnej działalności Sił Zbrojnych Ukrainy i innych formacji wojskowych w okresie wyjątkowym;
- ust. 3 art. 332 – nielegalne przewożenie osób przez granicę państwową Ukrainy;
- ust. 4 art. 354 – przekupstwo pracownika przedsiębiorstwa, instytucji lub organizacji;
- ust. 2 art. 358 – fałszowanie dokumentów;
- ust. 3 art. 368 — przyjęcie propozycji, obietnicy lub uzyskanie bezprawnej korzyści przez funkcjonariusza;
- ust. 2 i 3 art. 369-2 — nadużycie wpływu.
Za zarzucane przestępstwa oskarżonym grozi do 10 lat pozbawienia wolności wraz z konfiskatą mienia.
Kompleksowe działania przeprowadzono przy udziale Państwowej Służby Granicznej Ukrainy oraz pod kierownictwem procesowym prokuratury okręgowej w Nikopolu, prokuratur okręgowych w Kijowie, Winnicy, Odessie, Równem i Ługańsku, a także wyspecjalizowanej prokuratury w Równem ds. obrony regionu zachodniego.
Informację tę podała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).
Przypomnijmy, że tymczasowemu pełniącemu obowiązki szefa jednego z rejonowych terytorialnych ośrodków rekrutacji i wsparcia społecznego w obwodzie dniepropetrowskim postawiono zarzut nieuprawnionej zmiany danych w rejestrze „Oberih”. Według wersji śledczych urzędnik sztucznie zawyżał wskaźniki realizacji planu mobilizacyjnego.
Przypomnijmy, że rodzice wielodzietni w Ukrainie mają prawo do odroczenia mobilizacji, jednak nie jest to gwarantowane automatycznie.
Natomiast szef Policji Narodowej oświadczył, że udział funkcjonariuszy organów ścigania w działaniach mobilizacyjnych nie jest ich bezpośrednim obowiązkiem i ma negatywne konsekwencje. Według niego taka praktyka wpływa na postrzeganie policji przez społeczeństwo.





