Siedmiu prokuratorów może zostać zwolnionych po skandalu Karfagen
Siedmiu prokuratorów z różnych departamentów Biura Prokuratora Generalnego planuje się skierować do Kwalifikacyjno-Dyscyplinarnej Komisji Prokuratorów w celu rozstrzygnięcia kwestii ich ewentualnego zwolnienia. Decyzja ta ma związek ze skandalem korupcyjnym oraz śledztwem prowadzanym przez NABU i SAP.
Według słów Prokuratora Generalnego Rusłana Krawczenki w BPG weryfikowani są urzędnicy państwowi oraz prokuratorzy, którzy trafili do Biura z polecenia głównego figuranta śledztwa „Karfagen” Serhija Kropywy bądź sami figurują w tej sprawie.
Krawczenko zaznaczył, że w przypadku urzędników państwowych procedura zwolnienia jest prostsza. Z kolei prokuratorzy mogą zostać odwołani ze stanowisk wyłącznie na mocy decyzji KDKP, dlatego obecnie przygotowywane są odpowiednie wnioski dotyczące siedmiu prokuratorów.
Ponadto w BPG wydano rozporządzenie w sprawie masowej weryfikacji pracowników na wariografie.
Prowadzony będzie również monitoring pod kątem ewentualnego udziału pracowników prokuratury w działalności przestępczej. Na podstawie wyników kontroli podejmowane będą decyzje dotyczące dalszej pracy funkcjonariuszy w Biurze Prokuratora Generalnego.
Prokurator Generalny Krawczenko odmówił dobrowolnego podania się do dymisji.
Prokurator Generalny Krawczenko zniknął po rozpoczęciu operacji NABU i SAP. Według informacji rozmówców UP w kręgach politycznych Krawczenko wjechał do dzielnicy rządowej, po czym nikt go nie widział.
Czytaj nas na Telegram i Sends