Naród ukraiński wyszedł na ulice nie po to, by poprzeć ministra, lecz po to, by walczyć o siebie i swoje nadzieje — Fiedorow
Były minister obrony Mykhailo Fedorow skomentował protesty, które miały miejsce po pojawieniu się doniesień o tym, że może nie zostać mianowany na stanowisko szefa resortu obrony. Według niego ludzie wyszli na ulice nie z powodu jego osoby, ale z powodu własnych oczekiwań dotyczących zmian.
„Naród ukraiński wyszedł na ulice nie w obronie konkretnego ministra Fiodorowa. Naród ukraiński wyszedł w obronie samego siebie. Pojawiły się nadzieje, że uda się przejąć inicjatywę na polu bitwy i w powietrzu. Dlaczego trajektoria teraz się załamuje, dlaczego z niej zbaczamy? Istnieje takie ryzyko” – powiedział.
Według Fedorowa społeczeństwo ostro reaguje na decyzje, które jego zdaniem nie odpowiadają wartościom kształtującym się w kraju.
Poinformował również, że tego dnia rozmawiał z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim.
„Dzisiaj nie chodzi o mnie, ale o sedno problemu, który musimy rozwiązać. Jeśli to zrobimy, mamy w kraju wystarczającą liczbę osób, które mogą piastować te czy inne stanowiska” – podkreślił Fedorow.
Wcześniej w wielu miastach Ukrainy odbyły się akcje protestacyjne przeciwko dymisji Fiodorowa ze stanowiska ministra obrony.
Fedorow poinformował o tym podczas briefingu.
Przypomnijmy, że Fedorow oskarżył Syrskiego o blokowanie inicjatyw Ministerstwa Obrony.
Zelenski zaproponował Fiodorowowi nowe stanowisko po rezygnacji.
Fedorow oświadczył, że przez 7 lat służył Zełenskiemu bez żadnych ambicji politycznych.
Czytaj nas na Telegram i Sends