WAKS wyznaczył sędziów do sprawy dotyczącej malwersacji w UZ, ale wśród oskarżonych nie ma Shyli
Wysoki Sąd Antykorupcyjny otrzymał akt oskarżenia w sprawie dotyczącej rozległych malwersacji w „Ukrzaliznicy” (nr 52022000000000169), jednak główny podejrzany w śledztwach dotyczących korupcji, Artem Shylo, oraz jego była żona, Iryna Popowa, nie figurują obecnie na liście oskarżonych w tej sprawie.
Informacja ta znajduje się w oficjalnej odpowiedzi WAKS na zapytanie dziennikarskie UA.NEWS. Dokument, który wpłynął do sądu 9 marca 2026 roku, zawiera zarzuty wobec czterech osób, wśród których nie ma nazwisk Szyło i Popowa.
Szczegóły postępowania sądowego
W celu rozpatrzenia sprawy dotyczącej sprzeniewierzenia środków kolejowych powołano już skład sędziowski. Jeśli chodzi o drugie postępowanie karne (nr 52022000000000084), które również wiąże się z działalnością byłego urzędnika SBU i doradcy Biura Prezydenta, sytuacja pozostaje niejasna. Na dzień 11 maja 2026 r. akt oskarżenia w tej sprawie w ogóle nie wpłynął do Najwyższego Sądu Antykorupcyjnego.
Kontekst społeczny i podejrzenia
Artem Shylo i Iryna Popova stali się głównymi bohaterami licznych śledztw medialnych w związku z podejrzeniami o tworzenie schematów korupcyjnych w zamówieniach publicznych oraz wspieranie rosyjskiego biznesu. Brak ich nazwisk na liście osób objętych sprawą przekazaną do WAKS budzi wątpliwości co do jakości śledztwa i ewentualnego wycofania kluczowych osób z postępowania na etapie dochodzenia przygotowawczego.
UA.NEWS kontynuuje kontrolę dziennikarską i przygotowuje kolejne zapytania do organów antykorupcyjnych, aby ustalić: w jakim dokładnie statusie i w ramach jakich postępowań znajdują się obecnie Artem Shilo i Irina Popova.
Przypomnijmy, że według danych posła Ołeksandra Dubińskiego, w wyniku porozumienia zastępcy szefa Biura Prezydenta Olega Tatara, z sprawy NABU dotyczącej zakupu po zawyżonych cenach produktów dla „Ukrzaliznyci” wycofano Artema Szyło, pracownika SBU i byłego doradcę Biura Prezydenta.
Przed sądem miały stanąć cztery osoby, które wchodziły w skład grupy, która przywłaszczyła sobie ponad 15 mln UAH podczas zakupu materiałów remontowo-budowlanych oraz 140 mln UAH na zakup produktów kablowo-przewodowych dla SA „Ukrzaliznytsia”. Wśród oskarżonych w tej sprawie figurował wcześniej Artem Shilo.
Nawiasem mówiąc, poseł i wiceprzewodniczący komisji finansowo-podatkowej Rady Najwyższej Jarosław Żelezniak opublikował dochodzenie, w którym twierdzi, że przygotowanie analitycznych „teczek Mindicha” w Biurze Bezpieczeństwa Gospodarczego (BBG) koordynował Artem Szyło.
Czytaj nas na Telegram i Sends