Sprawa Werbyckiego w zawieszeniu: UA.NEWS zwraca się do Komisji ds. Egzekwowania Prawa Rady Najwyższej Ukrainy o interwencję w związku z „milczeniem” NABU i SAPO
Redakcja serwisu internetowego UA.NEWS zwróciła się do przewodniczącego Komisji ds. Egzekwowania Prawa Rady Najwyższej Ukrainy Siergieja Ionusasa z prośbą o podjęcie działań w ramach poselskiej interwencji w związku z prawdopodobnym opóźnianiem śledztwa w sprawie nielegalnego wzbogacenia się byłego zastępcy prokuratora generalnego Dmytroja Werbyckiego.
Dziennikarze podkreślają: mimo że postępowanie karne nr 52024000000000231 zostało wszczęte już w maju 2024 roku, przez dwa lata śledztwa NABU i SAP nie ogłosiły żadnych zarzutów. Budzi to uzasadnione wątpliwości co do bezstronności śledztwa i istnienia wpływów zewnętrznych na organy ścigania.
Sąd potwierdził słuszność stanowiska NAKZ
Istotnym czynnikiem w sprawie stało się orzeczenie Kijowskiego Okręgowego Sądu Administracyjnego z dnia 25 lutego 2026 r. (sprawa nr 320/749/25). Sąd w całości oddalił powództwo Werbyckiego przeciwko NAKZ, potwierdzając zasadność wniosków agencji dotyczących oznak nielegalnego wzbogacenia się. Przypomnijmy, że jeszcze w lipcu 2024 r. NAKZ oficjalnie skierowała do NABU uzasadnioną opinię dotyczącą niezgodności stylu życia prokuratora z jego oficjalnymi dochodami.
Ślad luksusu
Powodem wszczęcia dochodzenia były liczne materiały dziennikarskie dotyczące elitarnego stylu życia Werbyckiego. Chodziło o:
- Zakup domu za pół miliona dolarów, sześć razy taniej niż wartość rynkowa;
- Luksusowe samochody Porsche, nieruchomości w Turcji i torebki Birkin za 28 tys. dolarów w jego otoczeniu;
- Skandaliczne uroczystości w „bandyckim stylu” już po odejściu z prokuratury.
Wymagania wobec parlamentu
UA.NEWS wzywa Komisję ds. Egzekwowania Prawa Verchovnej Rady Ukrainy do skorzystania ze swoich funkcji kontrolnych i skierowania interpelacji poselskich do dyrektora NABU oraz szefa SAP w sprawie przyczyn przedłużania się śledztwa. Ponadto wydawnictwo prosi o sprawdzenie ewentualnej bezczynności organów prowadzących dochodzenie przedprocesowe. Ważne jest zapewnienie kontroli parlamentarnej nad przestrzeganiem rozsądnych terminów w sprawie, która ma kluczowe znaczenie dla budowania zaufania społecznego do organów antykorupcyjnych.
Redakcja nadal prowadzi stały dziennikarski nadzór nad przebiegiem sprawy i oczekuje na oficjalną odpowiedź od właściwej komisji Rady Najwyższej.
Przypomnijmy, że dziennikarze UA.News łączą Werbyckiego z biznesem logistycznym w porcie „Pivdennyi”. Istnieją podejrzenia, że funkcjonował tam schemat: statki z ładunkami zatrzymywano pod wymyślonymi pretekstami, a za „szybkie rozwiązanie sprawy” żądano od 100 tysięcy dolarów. Właśnie takie schematy mogły być rzeczywistym źródłem zakupu Porsche i tureckich apartamentów.
Niedawno okazało się, że były zastępca prokuratora generalnego Dmytro Werbycki, który w skandalu opuścił stanowisko po dochodzeniach w sprawie nielegalnego wzbogacenia się, oficjalnie rozpoczął karierę polityczną. Odeska organizacja regionalna partii „Batkivszczyna” w odpowiedzi na zapytanie UA.News potwierdziła, że Werbycki jest już członkiem partii Julii Tymoszenko.
Ponadto serwis UA.NEWS otrzymał odpowiedź od Państwowej Służby Monitoringu Finansowego Ukrainy na swoje zapytanie skierowane do Narodowej Agencji ds. Zapobiegania Korupcji (NAZK) dotyczące zastosowania wzmożonego monitoringu finansowego wobec byłego zastępcy prokuratora generalnego Dmytroja Werbyckiego jako „osoby zajmującej eksponowaną pozycję publiczną” (PEP).
Nawiasem mówiąc, byłego wysokiego rangą urzędnika SBU Artema Syla oraz byłego zastępcę prokuratora generalnego Dmytro Verbyckiego powiązano z mechanizmami wywierania wpływu, które pojawiają się w tak zwanych „nagraniach Mindicha”. O tym pisze polityk Borysław Bereza w swoim poście, opublikowanym w kontekście nowych dyskusji na temat nagrań, na których padają nazwiska urzędników, biznesmenów oraz omawiane są decyzje kadrowe w strukturach państwowych.
Czytaj nas na Telegram i Sends