$ 42.54 € 49.51 zł 11.75
-9° Kijów -14° Warszawa +12° Waszyngton

Niedobór rakiet w obronie przeciwlotniczej utrudnia ochronę Kijowa przed zmasowanymi atakami

UA.NEWS 09 stycznia 2026 12:24
Niedobór rakiet w obronie przeciwlotniczej utrudnia ochronę Kijowa przed zmasowanymi atakami

Zmasowane ataki rosji na Kijów stają się coraz trudniejsze do odparcia z powodu niedoboru rakiet przeciwlotniczych. Podczas uderzenia w nocy z 8 na 9 stycznia federacja rosyjska jednocześnie użyła dronów oraz rakiet, atakując z różnych kierunków. Poinformował o tym rzecznik Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy Jurij Ihnat w trakcie emisji telemaratonu.

Według niego jednoczesne nadlatywanie celów powietrznych z różnych stron powoduje ogromne obciążenie całego systemu obrony przeciwlotniczej — od struktur dowodzenia po konkretne załogi bojowe. „Drony i rakiety jednocześnie atakują z różnych kierunków. To utrudnia podejmowanie decyzji zarówno dowództwu, jak i bezpośrednio żołnierzom obsługującym zestawy rakiet przeciwlotniczych, mobilne grupy ogniowe oraz drony przechwytujące” — wyjaśnił Ihnat.

Pomimo złożoności ataku ukraińskim siłom obrony przeciwlotniczej udało się zestrzelić 8 z 13 rakiet balistycznych. Jak podkreślił rzecznik, jest to bardzo wysoki wynik w warunkach zmasowanego uderzenia. Jednocześnie sytuacja z rakietami manewrującymi była trudniejsza — z 22 rakiet typu „Kalibr” udało się przechwycić 10.

Kluczowym problemem, jaki obnażył ten atak, Ihnat nazwał niedobór rakiet przeciwlotniczych do naziemnych systemów obrony powietrznej. To właśnie one są wykorzystywane do zwalczania rakiet balistycznych i manewrujących. „Głównym problemem dziś jest niedobór rakiet przeciwlotniczych do tych systemów, których używamy do odpierania takich ataków” — podkreślił.

Rzecznik Sił Powietrznych wyjaśnił, że w rejonach, gdzie aktywnie działa naziemna obrona przeciwlotnicza, lotnictwo nie może być wykorzystywane. Dlatego też rakiety do zestawów przeciwlotniczych pozostają kluczowe dla ochrony Kijowa i obwodu kijowskiego. „Lotnictwo nie może działać tam, gdzie pracuje naziemna obrona powietrzna. Dlatego zapotrzebowanie na rakiety przeciwlotnicze zawsze będzie dla nas aktualne” — zaznaczył Ihnat.

Według niego skoordynowany, zmasowany atak na jeden region stwarza wyjątkowo trudne warunki do obrony. Jednoczesne zestrzelenie dużej liczby rakiet w jednej lokalizacji to niezwykle trudne zadanie, nawet dla dobrze zorganizowanego, warstwowego systemu obrony przeciwlotniczej. „Wszyscy działają jako jeden system. Jednak jednoczesne zestrzelenie takiej liczby rakiet w jednym miejscu z wysoką skutecznością jest niezwykle, wręcz skrajnie trudne” — wyjaśnił rzecznik.

Jurij Ihnat podkreślił, że potrzeby Ukrainy w zakresie rakiet przeciwlotniczych są nieustannie komunikowane międzynarodowym partnerom. Jak zaznaczył, regularnie mówi o tym również kierownictwo państwa. „Ataki, które wróg intensyfikuje, tylko pogłębiają ten problem. Dlatego stale podkreślamy partnerom: rakiety do systemów obrony przeciwlotniczej są nam potrzebne bez przerwy” — podsumował.

Przypominamy, że w nocy rosja przeprowadziła zmasowane uderzenia na cywilną i krytyczną infrastrukturę Ukrainy. Najbardziej ucierpiała stolica.

W nocy wojska rosyjskie zaatakowały obwód czerkaski oraz rejon nowoukraiński w obwodzie kirowohradzkim przy użyciu uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych. W wyniku upadku odłamków uszkodzone zostały budynki mieszkalne oraz zabudowania gospodarcze.

Ukraina inicjuje pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z rosyjskim atakiem rakietą balistyczną „Oresznik” na obwód lwowski.

Czytaj nas na Telegram i Sends