$ 44.82 € 51.81 zł 12.05
+23° Kijów +19° Warszawa +25° Waszyngton

Ataki Huti w Maribie pochłonęły co najmniej 10 ofiar śmiertelnych

Lew Shewtsow 07 sierpnia 2026 21:02
Ataki Huti w Maribie pochłonęły co najmniej 10 ofiar śmiertelnych

Co najmniej 10 osób zginęło w wyniku ataków Huti w jemeńskiej prowincji Marib. Według France 24, powołującego się na źródło wojskowe oraz ministra zdrowia rządu wspieranego przez Arabię Saudyjską, wśród ofiar śmiertelnych znalazło się ośmiu żołnierzy sił rządowych i co najmniej dwóch cywilów.

Źródło wojskowe poinformowało agencję AFP, że podczas ataków rannych zostało również 12 przedstawicieli sił rządowych. Minister zdrowia Kasim Buchaibeh oświadczył, że Huti ostrzelali dzielnice mieszkalne i obozy dla osób przesiedlonych w mieście Marib. Według wstępnych danych zginęło dwóch cywilów, a kolejnych 14 osób odniosło rany o różnym stopniu ciężkości.

Rzecznik Huti, Jahja Sari, poinformował o ataku na obóz wojskowy Sahn al-Jinn, kontrolowany przez siły rządowe. Według niego podczas ataku użyto dużej liczby rakiet i dronów. Źródło wojskowe poinformowało również agencję AFP, że Husiści wystrzelili w kierunku obozów wojskowych w prowincji ponad 10 rakiet i siedem dronów-kamikadze.

Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.

Źródło bliskie saudyjskim siłom zbrojnym oświadczyło, że koalicja pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej, która od 2015 roku wspiera rząd Jemenu, nie pozostanie bierna wobec nasilenia ataków. Źródło to określiło Marib jako „czerwoną linię” i oświadczyło, że koalicja nie pozwoli na zmianę równowagi sił w terenie. Według oceny tego źródła Huti mogą przygotowywać ofensywę w tej prowincji.

Dzień wcześniej, według informacji źródła wojskowego, ataki rakietowe i dronowe Huti zabiły co najmniej 58 żołnierzy rządowych, głównie w Maribie. Prowincja ta ma znaczenie strategiczne ze względu na złoża ropy naftowej i infrastrukturę. Jej terytorium kontrolują zarówno Huti, jak i rząd Jemenu, który utrzymuje kontrolę nad miastem Marib i obiektami naftowymi.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację