Azjatyccy milionerzy odkładają przeprowadzkę do Dubaju i są gotowi wycofać aktywa.
Wielu przedstawicieli krajów azjatyckich planowało przeprowadzkę do Dubaju i szukało sposobów na zmniejszenie swoich aktywów podczas Closer Meeting.
O tym informuje Bloomberg w komunikacie dla przedstawicieli firm inwestycyjnych.
W ostatnich latach Dubaj stał się najlepszym centrum gromadzenia kapitału dla przedsiębiorców i zamożnych rodzin z Azji. Jednak trwający konflikt zbrojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem podważył reputację miasta jako bezpiecznego centrum finansowego i inwestycyjnego, zauważa agencja.
Według Boston Consulting Group, w 2024 roku ZEA stały się jednym z najszybciej rozwijających się centrów pozyskiwania aktywów finansowych na świecie. Ważnym motorem tego wzrostu było właśnie „azjatyckie bogactwo”.
Obecnie inwestorzy z Azji weryfikują swoją strategię i prawdopodobnie przeniosą swoje pieniądze z powrotem do Hongkongu lub Singapuru, powiedział Bloombergowi Nick Hsiao, prezes Annum Capital z siedzibą w Hongkongu. Szefowa Enness Global, Islay Robinson, zasugerowała, że to jedynie środek ostrożności.
Wcześniej Financial Times i Bloomberg pisały, że walki na Bliskim Wschodzie stwarzają ryzyko niedoborów żywności w regionie. Z powodu braku transportu lotniczego świeżych produktów, Dubaj dysponuje zapasami na zaledwie 10 dni.
Czytaj nas na Telegram i Sends