CGT wezwała do nowych protestów i strajków we Francji 5 listopada — RMF24
We wtorek w Paryżu trwały dwie demonstracje poparcia dla ruchu licealistów. Kolumny wyruszyły z dwóch różnych miejsc po godzinie 14:00 i miały połączyć się pod koniec akcji. Do uczestników jednego z marszów dołączyli politycy partii Francja Niepokorna, w tym Jean-Luc Mélenchon.
Hasła przeciwko policji i starcie
Podczas marszu, który rozpoczął się w pobliżu ratusza w centrum Paryża, pojawiły się hasła przeciwko policji oraz oskarżenia pod adresem prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Na jednym z transparentów napisano: „Macron i jego policja prowadzą z nami wojnę”.
Uczestnicy marszu zmusili również do odwrotu agresywną grupę, która, jak podaje RMF24, próbowała podpalić samochód. Policja obserwowała sytuację z pewnej odległości.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez, odpowiadając na pytania posłów parlamentu, ponownie bronił działań funkcjonariuszy. Według niego policja nie dokonuje zatrzymań podczas pokojowych demonstracji, a zatrzymania następują w przypadku naruszeń lub przemocy.
Związki zawodowe zapowiedziały akcje w listopadzie
Przewodnicząca związku zawodowego CGT Sophie Binet, która była obecna na demonstracji w Paryżu, oświadczyła, że związki zawodowe chcą 5 listopada przeprowadzić nowe demonstracje i strajki z różnymi postulatami. Według niej celem akcji jest uzyskanie odpowiedzi rządu na żądania protestujących, w tym odrzucenie cięć budżetowych.
Wcześniej we wtorek francuskie Ministerstwo Edukacji poinformowało, że od początku protestów licealistów obrażenia odniosło ponad 100 pracowników sektora edukacji. Spośród nich 20 osób ucierpiało w miniony poniedziałek.