Europejskie linie lotnicze ograniczają loty na Bliski Wschód
Europejskie linie lotnicze nadal odwołują i ograniczają loty na Bliski Wschód. Powodem jest niestabilna sytuacja oraz problemy z przestrzenią powietrzną. Część kierunków została zamknięta na tygodnie, a nawet miesiące do przodu — podaje CNN.
Kilka dużych europejskich linii lotniczych ogłosiło przedłużenie ograniczeń dotyczących lotów do krajów Bliskiego Wschodu. Chodzi m.in. o połączenia do Izraela, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu oraz innych kierunków. Linie tłumaczą to sytuacją bezpieczeństwa oraz niestabilnością przestrzeni powietrznej w regionie.
Brytyjska linia lotnicza British Airways poinformowała, że jest zmuszona przedłużyć ograniczenia lotów z powodu „niepewności” i „niestabilności przestrzeni powietrznej”.
W szczególności loty do Ammanu (Jordania), Bahrajnu, Dubaju (ZEA) oraz Tel Awiwu (Izrael) zostały odwołane do 31 maja. Połączenia do Dohy (Katar) nie będą realizowane do 30 kwietnia, po czym planowane jest ich wznowienie, ale w ograniczonym rozkładzie. Poinformowano także, że loty do Abu Zabi mają zostać przywrócone dopiero od 25 października. Jednocześnie połączenia do saudyjskich miast Rijad i Dżudda są na razie kontynuowane.
Francuska linia Air France również przedłużyła ograniczenia. W firmie zaznaczono, że wynika to z „sytuacji bezpieczeństwa w regionie oraz zamknięcia części przestrzeni powietrznej”. Loty do Dubaju i Rijadu zostały odwołane do 20 marca. Połączenia do Tel Awiwu i Bejrutu nie będą realizowane co najmniej do 21 marca.
Niemiecka Lufthansa także zmieniła swój rozkład lotów. Linia zawiesiła połączenia do Tel Awiwu do 9 kwietnia. Loty do Rijadu zostały odwołane do 5 kwietnia. Przewoźnicy podkreślają, że decyzje mogą się zmieniać w zależności od sytuacji w regionie. Pasażerom zaleca się sprawdzanie statusu lotów przed podróżą. W ten sposób, ze względu na niestabilność na Bliskim Wschodzie, ruch lotniczy pozostaje ograniczony, a rozkłady — niestabilne.
Ponadto Norwegia i Wielka Brytania planują wspólny zakup do 30 jednostek pływających dla straży przybrzeżnej — informuje NRK.
Dyrektor Narodowego Centrum ds. Zwalczania Terroryzmu USA podał się do dymisji z powodu sprzeciwu wobec wojny.
Czytaj nas na Telegram i Sends