Główny spiker Iranu twierdzi, że nie było żadnych negocjacji
Przewodniczący parlamentu Iranu, Mohammad Bagher Ghalibaf, zdementował doniesienia o negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Według niego informacje o rzekomych rozmowach są fałszywe i wykorzystywane do manipulacji na rynkach finansowych i naftowych. Iran nadal domaga się „pełnego i surowego ukarania agresorów” — informuje Al Jazeera.
Przewodniczący parlamentu Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf oświadczył, że żadne negocjacje z USA nie miały miejsca. Potwierdza to wcześniejsze stanowisko irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. „Żadne negocjacje z USA się nie odbyły, a fałszywe wiadomości są wykorzystywane do manipulacji na rynkach finansowych i naftowych oraz po to, by USA i Izrael mogły wyplątać się z własnej pułapki” — napisał Ghalibaf w serwisie X.
Podkreślił również, że Iran domaga się „pełnego i surowego ukarania agresorów”. Według niego irańscy urzędnicy „niezłomnie wspierają swojego najwyższego przywódcę i naród, dopóki cel ten nie zostanie osiągnięty”.
Tym samym oficjalne stanowisko Iranu pozostaje twarde: kraj nie prowadzi żadnych bezpośrednich negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi i nadal nalega na ukaranie tych, których uznaje za winnych konfliktu.
Czytaj nas na Telegram i Sends