Iran ponosi porażkę, nawet przy możliwej ingerencji rosji
Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker oświadczył, że nie ma żadnych publicznych dowodów na udział rosji w wojnie po stronie Iranu. Podkreślił również, że nawet jeśli takie wsparcie istnieje, prawdopodobnie nie zmieni ono sytuacji na polu walki, ponieważ Iran ponosi poważne straty. Tymczasem zachodnie służby wywiadowcze informują o możliwej pośredniej pomocy rosji w postaci przekazywania taktyki wykorzystania dronów uderzeniowych. O sprawie wiadomo z komentarza Whitakera w programie Fox News.
Ambasador USA przy NATO Matthew Whitaker poinformował, że obecnie nie ma żadnych publicznych oznak, które wskazywałyby, że rosja bierze udział w działaniach bojowych razem z Iranem. „Nie ma żadnych oznak, o których moglibyśmy publicznie mówić, że rosjanie uczestniczą w działaniach razem z Irańczykami” — podkreślił.
Whitaker dodał, że specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff informował, iż Moskwa zapewniła stronę amerykańską o swoim braku zaangażowania. „Ale nawet jeśli tak jest, to z pewnością im to nie pomoże, ponieważ Irańczycy ponoszą poważną porażkę” — podsumował ambasador.
Jednocześnie zachodnie służby wywiadowcze informują o możliwym pośrednim wsparciu Iranu ze strony rosji. Według analityków Moskwa mogła przekazywać Teheranowi taktykę użycia dronów uderzeniowych, które rosyjska armia активно stosuje podczas wojny przeciwko Ukrainie. Chodzi w szczególności o bezzałogowce typu Shahed, które, według wywiadu, wykazały zaskakująco dużą skuteczność w pokonywaniu systemów obrony przeciwlotniczej w krajach Zatoki Perskiej.
W ten sposób, nawet jeśli rosja dzieli się doświadczeniem z Iranem, w praktyce nie zmienia to przebiegu konfliktu, a Iran nadal ponosi poważne straty na polu walki.
Ponadto Recep Tayyip Erdoğan lobbuje za zniesieniem sankcji UE wobec rosyjskiego oligarchy Usmanowa.
Donald Tusk zwołuje nadzwyczajne posiedzenie po wecie Nawrockiego.
Czytaj nas na Telegram i Sends