$ 44.53 € 50.93 zł 11.76
+15° Kijów +16° Warszawa +30° Waszyngton

Konflikt między USA a Iranem może ponownie przerodzić się w wielką wojnę — Al Jazeera

Konflikt między USA a Iranem może ponownie przerodzić się w wielką wojnę — Al Jazeera

Według stanu na wieczór 9 lipca sytuacja wokół konfliktu między USA a Iranem pozostaje skrajnie napięta. Zdaniem analityka wojskowego Alexa Alfirraza Shearsa strony znalazły się w najniebezpieczniejszym punkcie w ostatnim czasie, a jakikolwiek nowy atak może zaprzepaścić nawet minimalne szanse na deeskalację.

Ekspert uważa, że uniknięcie wielkiej wojny jest możliwe tylko pod warunkiem zachowania powściągliwości przez obie strony. Jednocześnie na razie ani Waszyngton, ani Teheran nie wykazują gotowości do zrobienia kroku w tył.

Na tle nowej fali uderzeń i wzajemnych gróźb między USA a Iranem analitycy coraz częściej mówią o ryzyku konfliktu na pełną skalę na Bliskim Wschodzie. Taką ocenę w komentarzu dla Al Jazeery przedstawił londyński analityk wojskowy Alex Alfirraz Shears.

Według jego słów obecnie sytuacja stała się znacznie niebezpieczniejsza niż jeszcze kilka dni temu. „Myślę, że znajdujemy się teraz w niezwykle niebezpiecznej sytuacji” — powiedział. Ekspert skomentował również tymczasowe porozumienie między USA a Iranem, które miało pomóc w obniżeniu napięcia.

Jego zdaniem układ ten formalnie jeszcze istnieje, jednak jego przyszłość stoi pod dużym znakiem zapytania. „Ono być może jeszcze nie umarło, ale na pewno znajduje się na krawędzi zerwania” — zaznaczył Shears.

INTERACTIVE - Strait of Hormuz - March 2, 2026-1772714221


Według analityka, po kilku falach wzajemnej eskalacji powrót do negocjacji będzie bardzo trudny. Podkreślił, że obecnie kluczowe jest niedopuszczenie do nowych uderzeń i dalszego rozszerzania konfliktu. „Aby wyjść z tego kryzysu, potrzebna jest powściągliwość z obu stron. Jednak na razie nie wygląda na to, by którakolwiek z nich była gotowa ją wykazać” — powiedział ekspert.

Szczególną uwagę zwrócił na sytuację wokół Cieśniny Ormuz, która pozostaje jednym z kluczowych czynników napięcia. Shears wyjaśnił, że USA nie są gotowe zgodzić się na to, by Iran kontrolował ten strategicznie ważny morski szlak handlowy. Jednocześnie, jak zauważył, sam Iran również nie jest gotowy zrezygnować ze swoich wpływów w regionie. „Dla Stanów Zjednoczonych jest rzeczą niedopuszczalną, aby Iran kontrolował cieśninę. Dla samego Iranu niedopuszczalna jest utrata statusu głównego gracza w tym rejonie” — podsumował analityk.

Przypomnijmy, że w ciągu ostatnich dwóch dób USA przeprowadziły serię uderzeń w obiekty wojskowe Iranu. W odpowiedzi Teheran zaatakował amerykańskie bazy i obiekty w kilku państwach Zatoki Perskiej. Pomimo deklaracji o niechęci do wojny na pełną skalę, wymiana ciosów trwa, a ryzyko nowej eskalacji pozostaje wysokie. Informuje o tym Al Jazeera.

Według stanu na wieczór 9 lipca dron zaatakował obóz irańskiej opozycji kurdyjskiej w północno-wschodnim Iraku, niedaleko miasta Erbil. Według wstępnych informacji nie ma zabitych ani rannych.

Według stanu na wieczór 9 lipca Iran kontynuuje uderzenia w państwa Zatoki Perskiej w odwecie za niedawne ataki USA. Informuje się o wystrzeleniu rakiet i dronów w kierunku Jordanii, Kuwejtu, Bahrajnu oraz Kataru, jednak większość celów powietrznych została przechwycona.

Według stanu na wieczór 9 lipca ruch tankowców przez Cieśninę Ormuz niemal całkowicie zamarł. Przyczyną stały się nowe uderzenia USA na Iran, odpowiedź Teheranu oraz gwałtowny wzrost ryzyka dla żeglugi w regionie.

W czwartek, 9 lipca, Iran oświadczył, że wystrzelił dziesięć rakiet balistycznych w kierunku amerykańskiej bazy wojskowej w Jordanii. Jednocześnie władze Jordanii poinformowały, że wszystkie rakiety zostały przechwycone, a doniesienia o zniszczeniach lub poszkodowanych nie napłynęły.

Pomimo nowej odsłony konfliktu na Bliskim Wschodzie Iran deklaruje, że nie rezygnuje z dyplomacji i stara się odbudować relacje z państwami Zatoki Perskiej. W Teheranie twierdzi się, że USA i Zachód błędnie odebrały gotowość do rozmów jako przejaw słabości.

Iran w ciągu jednej nocy wyeksportował co najmniej 10 milionów baryłek ropy naftowej i mazutu. Według danych analityków Teheran mógł się spieszyć z powodu obaw, że USA w najbliższym czasie ponownie zaostrzą kontrolę nad żeglugą w regionie.

Iran poinformował o śmierci trzech wojskowych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w wyniku nowych amerykańskich uderzeń. Pomimo deklaracji o zawieszeniu broni strony kontynuują wymianę ataków, a sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta.

Stany Zjednoczone ogłosiły przeprowadzenie na dużą skalę operacji wojskowej przeciwko Iranowi. W ciągu ostatnich dwóch dób siły amerykańskie uderzyły w ponad 170 obiektów wojskowych zlokalizowanych w pobliżu Cieśniny Ormuz. Waszyngton podaje, że głównym celem operacji jest osłabienie zdolności Iranu do atakowania międzynarodowej żeglugi.

Pomimo deklaracji o zawieszeniu broni sytuacja na Bliskim Wschodzie ponownie uległa zaostrzeniu. W nocy z środy na czwartek USA i Iran wymieniły kolejne uderzenia, a Jordania poinformowała o przechwyceniu irańskich rakiet nad swoim terytorium. Tymczasem w Iranie trwają uroczystości pożegnalne byłego najwyższego przywódcy Alego Chameneia, które odbywają się na tle trwających działań wojennych.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację