Merz: uderzenie „Oresznikiem” na Ukrainę miało zastraszyć Europę, ale to się nie uda
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz skomentował rosyjski atak rakietowy na Ukrainę, stwierdzając, że jego celem było zastraszenie Europy, jednak nie przyniesie to oczekiwanego efektu.
„rosja ponownie eskaluje konflikt, używając rakiety ‘Oresznik’ przeciwko cywilnej infrastrukturze energetycznej Ukrainy we Lwowie, podczas gdy Ukraina, Stany Zjednoczone i Europa dążą do pokoju” — napisał Merz w serwisie społecznościowym X.
Podkreślił, że takie gesty o charakterze zastraszającym mają na celu sianie strachu, lecz nie odniosą skutku, i zapewnił, że Niemcy nadal stoją po stronie Ukrainy.
W nocy wojska rosyjskie zaatakowały obwód czerkaski oraz rejon nowoukraiński w obwodzie kirowohradzkim przy użyciu uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych. W wyniku upadku odłamków uszkodzone zostały budynki mieszkalne oraz zabudowania gospodarcze.
Ukraina inicjuje pilne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w związku z rosyjskim atakiem balistyczną rakietą „Oresznik” na obwód lwowski.
Europejscy politycy i przedstawiciele rządów zareagowali na zmasowany rosyjski ostrzał Ukrainy w nocy z 8 na 9 stycznia. W kilku krajach mówiono o zbrodniach wojennych federacji rosyjskiej i wzywano do zwiększenia presji na Kreml. Chodzi m.in. o możliwe użycie balistycznej rakiety średniego zasięgu „Oresznik”.
Czytaj nas na Telegram i Sends