Brytyjskie związki zawodowe obawiają się osłabienia reformy umów zerogodzinowych
Związki zawodowe w Wielkiej Brytanii ostrzegły rząd premiera Andy’ego Burnhama, że plany Partii Pracy dotyczące ograniczenia umów z zerową liczbą gwarantowanych godzin mogą nie spełniać przedwyborczej obietnicy partii. Jak podaje The Guardian, przedstawiciele związków domagają się zapewnień od ministra ds. biznesu Jonathana Reynoldsa.
Obawy wywołały propozycje zawarte w dokumencie konsultacyjnym dotyczącym nowych umów z gwarantowaną liczbą godzin. Pracownicy, których obecne umowy już gwarantują więcej godzin niż ustalony próg, mogą nie uzyskać prawa do żądania umowy odpowiadającej faktycznie przepracowanemu czasowi. Taki próg może wynosić od 8 do 48 godzin.
Joanne Thomas, sekretarz generalna związku pracowników handlu Usdaw, oświadczyła, że prawo do umowy gwarantującej zwyczajowo przepracowywane godziny powinno obejmować wszystkich pracowników, w tym osoby pracujące na pełen etat. Przedstawiciel związku GMB Ross Golden również powiedział, że bez istotnej rewizji polityka może nie spełniać postanowień przedwyborczego manifestu Partii Pracy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Związek Unite osobno skrytykował proponowany wymóg dotyczący regularności pracy. Zdaniem związku może on pozbawić znaczną liczbę osób możliwości skorzystania z nowego prawa. Kongres Związków Zawodowych Wielkiej Brytanii nazwał wypowiedzi grup biznesowych o możliwych kosztach straszeniem.
Rządowe szacunki opublikowane w ubiegłym tygodniu wskazują, że najbardziej rozbudowany wariant reformy może kosztować firmy do 2,9 mld funtów rocznie. Brytyjskie Izby Handlowe nazwały to dodatkowym ciosem dla przedsiębiorstw borykających się z trudnościami. Zastępczyni sekretarza generalnego Kongresu Związków Zawodowych Kate Bell zaznaczyła, że 40% górnego szacunku kosztów stanowi rekompensata, którą pracodawcy musieliby wypłacać za odwoływanie zmian roboczych z krótkim wyprzedzeniem. Według tego samego dokumentu nieregularne i nieprzewidywalne zmiany kosztują około 3 tys. funtów rocznie co trzeciego pracownika zatrudnionego na umowie zerogodzinowej.
Zmiany przewiduje ustawa o prawach pracowniczych, która została już uchwalona, jednak przepisy dotyczące umów zerogodzinowych mają zostać wprowadzone w przyszłym roku. Rząd oświadczył, że ostateczne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, a konsultacje z biznesem i związkami zawodowymi trwają.
Czytaj nas na Telegram i Sends