USA deportowały do rosji 30–60 obywateli w ciągu jednego dnia

Władze USA 27 sierpnia deportowały z kraju od 30 do 60 obywateli rosji. Chodzi o osoby przebywające w amerykańskich więzieniach imigracyjnych, które przegrały procesy o azyl lub wybrały tzw. samodeportację – powrót do ojczyzny bez oczekiwania na decyzję sądu.
O sprawie poinformował prezes organizacji Russian America for Democracy in Russia Dmitrij Walujew w rozmowie z mediami „Agenstwo”, The Insider i Astra.
Informacje potwierdzili również założyciel Gulagu.net Władimir Osieczkin oraz krewni części deportowanych.
Wśród wydalonych znalazły się osoby obawiające się prześladowań politycznych, a także były wojskowy, przeciwko któremu w rosji wszczęto sprawę o samowolne opuszczenie jednostki. Mężczyzna starał się o azyl w USA, jednak przegrał proces.
Według Walujewa deportowanych przewieziono przez Egipt. Podczas przesiadki w Kairze kilku z nich próbowało zmienić trasę, aby uniknąć powrotu do Moskwy, lecz zostali pobici przez funkcjonariuszy jednej z egipskich służb specjalnych. Ostatecznie wszystkich wsadzono do samolotu lecącego do Moskwy.
Samolot z deportowanymi wylądował w Domodiedowie. Rosyjscy pogranicznicy prawdopodobnie wiedzieli o przylocie i długo kontrolowali pasażerów. Jednego zatrzymano, pozostałych zwolniono lub zobowiązano do podpisania zakazu opuszczania kraju.
Według Osieczkina wszyscy deportowani przeszli przez „filtrację”: byli przez kilka godzin przesłuchiwani z użyciem „metod nacisku”, a wobec niektórych stosowano przemoc. Prawie wszystkich próbowano nakłonić do „współpracy” z MSW i FSB. Kilku, w tym byłych wojskowych, zatrzymano. Siedmiu osobom postawiono zarzuty m.in. samowolnego opuszczenia jednostki, współpracy z „niepożądaną organizacją”, finansowania „działalności ekstremistycznej” oraz zdrady stanu.
Część krewnych rosjan, którzy nadal przebywają w amerykańskich więzieniach imigracyjnych, powiedziała Astrze, że informacje Osieczkina nie są prawdziwe. Niezależnych potwierdzeń na razie brak.
Policja izraelska zatrzymała i deportowała obywatela rosji, który próbował podszyć się pod dziennikarza ukraińskiej agencji UNIAN, by przeprowadzić wywiad z muzykiem Andriejem Makarewiczem.
