Na Litwie opracowano narzędzie AI do odczytywania listów w jidysz
W Wilnie na Litwie badacz Uniwersytetu Wileńskiego Serhij Hurbycz opracował narzędzie VILNISH, które przekształca rękopiśmienne i historyczne drukowane teksty w jidysz i hebrajskim w format cyfrowy umożliwiający wyszukiwanie i tłumaczenie. Usługa pomogła Amerykance Felicity Trueblood odczytać około 50 stron listów jej pradziadka — rabina z Konotopu Pawła Malisoffa, napisanych w latach 1927–1934.
Poinformował o tym „The Jerusalem Post”. Listy, napisane w jidysz alfabetem hebrajskim, przez dziesięciolecia były przechowywane w domu kuzyna Trueblood w Palm Springs. Były adresowane do jej stryjecznego dziadka Salomona, który wyemigrował do USA i zmienił nazwisko na Malis.
Digitalizacja rękopisów
VILNISH uruchomiono pod koniec ubiegłego roku. Hurbycz, pochodzący z Ukrainy, studiował hebrajski i jidysz wraz z elektrotechniką, a na Uniwersytecie Wileńskim zajmuje się cyfrowymi metodami analizy żydowskich tekstów archiwalnych. Do szkolenia modelu wykorzystał dzienniki, pamiętniki i inne dokumenty z okresu międzywojennego przechowywane w Narodowej Bibliotece Litwy.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Trueblood skontaktowała się z badaczem w maju, a w ciągu miesiąca otrzymała tłumaczenia wszystkich listów. Jak powiedziała, Hurbycz nie tylko zastosował model językowy, lecz także wyjaśnił terminy religijne, odniesienia biblijne i kontekst historyczny istotne dla zrozumienia tekstów rabina.
Listy z Konotopu
W listach Malisoff opisywał biedę i rozłąkę swojej rodziny: wszystkie jego 11 dzieci zostało zmuszonych do przeprowadzki do różnych części ZSRR lub emigracji do Kanady i USA. Pisał też o głodzie w Konotopie podczas przymusowej kolektywizacji oraz o zaniku życia religijnego — przestrzegania szabatu i świąt, koszernego jedzenia, obrzezania i edukacji religijnej.
Listy żony i dzieci Malisoffa, wysłane po tym, jak jego własna korespondencja urwała się w 1934 roku, zmieniły wyobrażenie Trueblood o śmierci jej pradziadka. Z listów tych dowiedziała się, że zmarł na zawał serca w wieku 74 lat, a mieszkańcy miasta odprowadzili go z honorami w ostatnią drogę. Hurbycz liczy, że VILNISH pomoże także innym rodzinom i naukowcom pracować z dużymi zbiorami archiwalnych dokumentów w jidysz i hebrajskim.
Czytaj nas na Telegram i Sends