Siły Powietrzne USA przyspieszają program następcy Reapera po stratach podczas operacji przeciwko Iranowi
Siły Powietrzne USA przyspieszają program stworzenia tańszego następcy drona MQ-9A Reaper, którego straty łatwiej byłoby uzupełniać. Decyzję wiąże się ze stratami bojowymi tych aparatów podczas operacji przeciwko Iranowi, podaje Defense News.
Główny przedstawiciel Sił Powietrznych USA ds. modernizacji, generał porucznik Christopher Nimey, oświadczył, że służba ma wystarczającą liczbę MQ-9A, jednak tempo ich utraty budzi obawy. Według Defense Daily sekretarz Sił Powietrznych USA Troy Meink nakazał przyspieszenie programu: cel obejmujący 20 aparatów gotowych do wykonywania zadań, zaplanowany na rok fiskalny 2031, może zostać osiągnięty około dwa lata wcześniej.
Zmniejszenie floty Reaperów
W maju generał porucznik David Tabor poinformował podkomisję Senatu USA, że we flocie pozostawało około 135 MQ-9A — o około 54 mniej niż ustalone przez Siły Powietrzne minimum 189 aparatów. Uzupełnienie floty jest trudne, ponieważ General Atomics zakończył produkcję MQ-9A w 2025 roku. Tabor powiedział, że Siły Powietrzne planują krótkoterminowo nabyć dostępne płatowce MQ-9A w roku fiskalnym 2026.
Nimey zaznaczył również, że ograniczenia budżetowe sprawiają, iż zakup dużej liczby zmodernizowanych MQ-9B SkyGuardian jest nierealistyczny. Kongresowa Służba Badawcza USA w maju powołała się na doniesienia o 24 utraconych Reaperach od początku operacji przeciwko Iranowi w lutym. The Washington Post w sierpniu, powołując się na trzech amerykańskich urzędników, poinformował o co najmniej 45 utraconych aparatach — około jednej czwartej floty.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Nowa platforma modułowa
Nimey podpisał wymagania dotyczące nowego drona w maju. Program Massed Modular Aircraft, czyli MMA, zakłada stworzenie modułowego aparatu do masowej produkcji, zdolnego do wykonywania zadań uderzeniowych, rozpoznania, obserwacji, walki elektronicznej oraz retransmisji łączności — misji klasy Reaper.
Konkurs w ramach programu rozpoczął się 7 lipca z udziałem Defense Innovation Unit i Sił Powietrznych USA, a wnioski przyjmowano do 23 lipca. Wymagania przewidują co najmniej 2 800 funtów ładowności oraz zasięg przebazowania w jedną stronę wynoszący 8 000 mil morskich. Nimey oszacował koszt samego statku powietrznego MMA na około 10 mln dolarów — dwukrotnie mniej niż Collaborative Combat Aircraft, którego koszt oszacował na niemal 20 mln dolarów. Kwoty te nie obejmują pełnego zestawu wyposażenia potrzebnego do wykonywania misji.
Według Nimeya Siły Powietrzne USA prawdopodobnie wprowadzą do służby co najmniej 180 dronów MMA. Początkowe wersje mają wykorzystywać sprawdzone technologie w celu obniżenia kosztów. General Atomics uczestniczy w konkursie z projektem Wildfire, jednak firma nie opublikowała jego obrazów, charakterystyk ani kosztu.
Czytaj nas na Telegram i Sends