$ 44.68 € 51.32 zł 11.76
+18° Kijów +16° Warszawa +27° Waszyngton

Niemcy tracą wpływy z podatków paliwowych przez samochody elektryczne — Deutsche Welle

Lew Shewtsow 20 września 2026 17:08
Niemcy tracą wpływy z podatków paliwowych przez samochody elektryczne — Deutsche Welle

W Niemczech rosnąca sprzedaż samochodów elektrycznych zmniejsza wpływy z podatków od benzyny i oleju napędowego oraz zwiększa presję na rząd w sprawie zmiany mechanizmu finansowania infrastruktury drogowej. Jak informuje Deutsche Welle, wpływy z podatku energetycznego od oleju napędowego i benzyny spadły z 37 mld euro w 2016 roku do 33 mld euro w ubiegłym roku.

Mniejsze wpływy podatkowe z paliw kopalnych

Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej w pierwszym kwartale 2025 roku sprzedaż samochodów elektrycznych w Europie wzrosła o niemal 30% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku. Ekspert ds. podatków i transportu z Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej Jens Boysen-Hogrefe powiedział, że konsumenci rezygnują z benzyny i oleju napędowego, a wysokie ceny paliw przyspieszyły przejście na transport elektryczny.

Właściciele samochodów elektrycznych nie płacą podatku energetycznego podczas ładowania, lecz jedynie niewielki podatek od energii elektrycznej. Dla porównania, podatek od litra oleju napędowego w Niemczech wynosi 47,04 eurocenta, a od litra benzyny — 65,45 eurocenta. W cenę paliwa wliczone są także opłata węglowa i 19% podatek od wartości dodanej. Przy cenie benzyny 2,10 euro za litr podatki wynoszą 1,14 euro, podaje klub motoryzacyjny ADAC.

Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.

Opcje finansowania dróg

W 2022 roku naukowa rada doradcza przy niemieckim Ministerstwie Transportu prognozowała, że do 2050 roku wpływy z podatku energetycznego mogą spaść do 5 mld euro. Samochody elektryczne są także zwolnione z podatku od pojazdów do 2035 roku, a firmy inwestujące w auta elektryczne zachowują ulgi podatkowe. Jednocześnie pod koniec 2023 roku w kraju zniesiono państwowe zachęty do zakupu samochodów elektrycznych, które sięgały kilku tysięcy euro na auto.

Eksperci radzą, aby nie odkładać reformy do chwili, gdy deficyt podatkowy stanie się tak duży, że władze będą zmuszone działać. Badanie Uniwersytetu w Münsterze zaleca wprowadzenie opłaty zależnej od pokonanej odległości i natężenia ruchu na drogach. Jako alternatywy wskazano winietę ze stałą opłatą za korzystanie z dróg przez określony czas lub podwyższenie podatku od pojazdów.

Wielka Brytania planuje od kwietnia 2028 roku pobierać opłatę od w pełni elektrycznych samochodów i hybryd plug-in zależnie od przebiegu. Nowa Zelandia i Islandia od 2024 roku przeprowadzają coroczną kontrolę licznika kilometrów w celu obliczania opłat, natomiast Szwajcaria zamierza od 2030 roku wprowadzić opłatę drogową dla właścicieli samochodów elektrycznych.

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację