Opłata skarbowa utrudnia przeprowadzki w Australii — ABC News Australia
W Australii opłata skarbowa przy zakupie nieruchomości może powstrzymywać właścicieli przed przeprowadzką z dużych domów rodzinnych do mniejszych lokali. Michael i Laysa McLennanowie z Queensland po 14 latach w domu z pięcioma sypialniami i basenem chcą wybrać mieszkanie wymagające mniej utrzymania. Obawiają się jednak konieczności zapłaty dziesiątek tysięcy dolarów opłaty, informuje ABC News Australia.
Według Michaela McLennana takie wydatki są w praktyce barierą finansową dla osób, które chcą przenieść się z dużego domu, na przykład do trzypokojowego mieszkania. Małżeństwo bierze także pod uwagę ryzyko niewłaściwego wyboru: wcześniej nie mieszkali ani w mieszkaniu, ani w domu szeregowym i nie chcą za dwa lata ponownie przechodzić procedury zakupu oraz ponosić związanych z nią kosztów.
Koszt przeprowadzki
Dyrektor ds. polityki i badań w National Seniors Australia Brandon Redford stwierdził, że koszty przeprowadzki od lat pozostają jedną z największych przeszkód dla osób chcących zmniejszyć powierzchnię mieszkania. Oprócz podatku trzeba uwzględnić koszty prawne i inne opłaty, co jest szczególnie odczuwalne dla osób o stałych dochodach, w tym emerytów.
Opłata skarbowa za zakup domu o wartości 1 mln dolarów australijskich wynosi, w zależności od jurysdykcji, około 30 tys. do ponad 50 tys. dolarów. Niektórzy ekonomiści i federalny minister mieszkalnictwa opowiadali się za stopniowym zniesieniem tego podatku, jednak rządy stanowe co roku otrzymują z niego miliardy dolarów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Australia Południowa ogłosiła zwolnienie z opłaty dla osób powyżej 60. roku życia, które przeprowadzają się do nowo wybudowanych domów. Ulgi dla emerytów obowiązują także w stanie Wiktoria i Australijskim Terytorium Stołecznym. W Queensland rząd obecnie nie rozważa podobnego mechanizmu: skarbnik stanowy David Janetzki oświadczył, że władze koncentrują się na braku opłaty skarbowej dla osób kupujących pierwsze mieszkanie w nowo wybudowanych domach oraz na innych programach wsparcia własności mieszkaniowej.
Brak odpowiednich mieszkań
Redford podkreślił, że problemem jest nie tylko cena przeprowadzki, ale też wybór nowego lokum. Ludzi może powstrzymywać niechęć do opuszczenia znanej społeczności albo perspektywa mieszkania w apartamencie z opłatami za utrzymanie części wspólnych. Jego zdaniem alternatywą mogą być niewielkie projekty, takie jak domy typu duplex, w których takich opłat nie ma.
Ekspertka ds. planowania urbanistycznego z Uniwersytetu Griffitha Rachel Gallagher uważa, że kluczową przeszkodą jest niewystarczająca różnorodność mieszkań na przedmieściach. Wezwała do przeglądu zasad dotyczących stref zabudowy o niskiej intensywności, gdzie przeważnie dozwolone są jedynie wolnostojące domy prywatne, oraz do rozszerzenia możliwości budowy duplexów, domów szeregowych i niewielkich budynków wielorodzinnych. Rada Miasta Brisbane odpowiedziała, że nie rozważa zniesienia minimalnych rozmiarów działek w obszarach zabudowy o niskiej intensywności.
Czytaj nas na Telegram i Sends