Na przedmieściach Dżakarty zaprojektowano czarny dom niemal bez widocznych okien
Indonezyjski architekt Andra Matin zaprojektował w Bintaro, około 35 kilometrów od Dżakarty, prywatny czarny dom niemal bez widocznych okien. Wąskie otwory, zieleń, woda i otwarty układ zapewniają naturalne światło oraz wentylację, a jednocześnie chronią prywatność właścicielki.
Jak informuje Channel NewsAsia, klientka kupiła sąsiednią działkę obok domu, w którym wcześniej mieszkała, zwiększając powierzchnię terenu do 300 metrów kwadratowych. Zwróciła się do Matina z prośbą o stworzenie „męskiego domu”, co stało się jedną z definiujących cech projektu.
Prywatność i naturalne chłodzenie
Ciemna fasada i dach domu niemal łączą się w jedną powierzchnię, a otwory okienne pozostają mało widoczne. Według Matina właścicielka bardzo ceni prywatność, dlatego architekci starali się zrezygnować ze zwykłych okien. Do budowy wykorzystano barwiony beton i drewno Yellow Balau, wybrane ze względu na wygląd, trwałość i odporność na warunki atmosferyczne.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Surowy wygląd budynku łagodzi pas zieleni przed fasadą, pełniący funkcję żywego ogrodzenia. Wewnątrz urządzono pionowy ogród i wąski basen. Woda oraz rośliny pomagają utrzymać chłód w części mieszkalnej bez klimatyzacji, co jest ważne w warunkach upału i wilgotności Dżakarty.
Przestrzeń do codziennego życia
Część mieszkalną na parterze otwarto na przestrzeń zewnętrzną, zapewniając dostęp światła, powietrza i widoków na zieleń. W domu zaplanowano także wewnętrzne pustki i przejścia przypominające mostki: tworzą one poczucie większej przestrzeni w wąskim budynku. Pod amfiteatralnymi schodami przy basenie ukryto zaplecze gospodarcze oraz pokój dla pomocy domowej.
W pokoju dziecięcym na drugim piętrze urządzono antresolę wykorzystywaną jako strefę zabaw. Trzeci poziom początkowo przeznaczono na spotkania z przyjaciółmi i rodziną: znajduje się tam półotwarta strefa wypoczynku oraz niewielki basen do zanurzania. Z czasem główne życie towarzyskie rodziny przeniosło się do salonu na parterze, a dach zaczęto także wykorzystywać do suszenia ubrań.
Czytaj nas na Telegram i Sends