Lewandowski zaliczył asystę w zwycięskim meczu Chicago Fire — Interia Sport
Chicago Fire pokonało lidera Konferencji Zachodniej MLS, Vancouver Whitecaps, 3:1. Robert Lewandowski rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, wszedł na boisko w 76. minucie i zaliczył asystę przy trzecim golu gospodarzy, informuje Interia Sport.
Przewaga gospodarzy
Wynik w dziewiątej minucie otworzył Jonathan Bamba. Otrzymał podanie od Antona Saletrosa, zszedł z lewego skrzydła do środka i uderzył z około 20 metrów obok lewego słupka bramki Yoheia Takaoki.
Później Philip Zinckernagel miał okazję podwoić prowadzenie Chicago z rzutu karnego, ale jego strzał trafił w prawy słupek. Na początku drugiej połowy duński piłkarz zrehabilitował się: po akcji lewym skrzydłem otrzymał podanie od Marena Haile-Selassiego i zdobył drugą bramkę dla swojej drużyny.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Gol pod koniec meczu
Po godzinie gry Vancouver uaktywniło się, a w 73. minucie Mathías Laborda zmniejszył stratę. Obrońca zdobył gola głową po dośrodkowaniu Olivera Larrazа z rzutu rożnego.
Lewandowski w końcowej części meczu miał okazję uderzyć na bramkę, jednak został zatrzymany wślizgiem Sama Adekugbe. W 88. minucie Maren Haile-Selassie zdobył trzecią bramkę dla Chicago i ustalił wynik spotkania.
Po zwycięstwie Chicago Fire zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej z 45 punktami. Vancouver Whitecaps z 50 punktami pozostaje liderem Konferencji Zachodniej.