$ 44.75 € 51.57 zł 11.98
+16° Kijów +16° Warszawa +30° Waszyngton

Artem Shylo, osoba objęta dochodzeniami prowadzonymi przez UA.News — w sądzie: WAKS wyznaczył termin pierwszej rozprawy w sprawie defraudacji milionów z UZ

Ломенко Кристина 12 sierpnia 2026 17:57
Artem Shylo, osoba objęta dochodzeniami prowadzonymi przez UA.News — w sądzie: WAKS wyznaczył termin pierwszej rozprawy w sprawie defraudacji milionów z UZ

Głośna sprawa dotycząca „back office” Ukrzaliznicy wkroczyła w fazę sądową: przed WAKS stanie były doradca Biura Prezydenta Artem Szyło, którego śledztwo uznaje za przywódcę zorganizowanej grupy przestępczej. Wraz z trzema wspólnikami jest oskarżony o sprzeniewierzenie 240 mln hrywien przy zakupach kabli i transformatorów oraz o pranie ponad 175 mln hrywien poprzez transakcje dotyczące elitarnych nieruchomości. 

 

Schemat na 240 milionów: jak działało „back office” Szilo w „Ukrzaliznyci”

Jak ustaliło śledztwo NABU i SAP, zorganizowana grupa pod kierownictwem Artema Shila działała w oparciu o dwa główne epizody, przekształcając się w praktyce w nieformalne „zaplecze” UZ, które kontrolowało zamówienia w zamian za „łapówki”:

  • Schemat dotyczący kabli (straty w wysokości 140 mln UAH): W latach 2021–2022 ugrupowanie Shila stworzyło warunki do wygrywania przetargów przez kontrolowane spółki z grupy byłego posła Wiktora Bondarja, które dostarczały produkty kablowo-przewodowe po znacznie zawyżonych cenach.
  • Schemat transformatorowy (straty w wysokości 100 mln hrywien): W latach 2022–2024 „back office” zapewnił zakup transformatorów mocy za pośrednictwem spółki kontrolowanej przez obywatela Białorusi posiadającego powiązania w Federacji Rosyjskiej. Aby wyeliminować konkurentów oferujących tańsze propozycje, Szilo, pełniąc funkcję pierwszego zastępcy szefa departamentu SBU, osobiście zorganizował wysłanie do „Ukrzaliznyci” oficjalnego pisma dotyczącego rzekomego „zagrożenia dla bezpieczeństwa państwowego”.

Salony kosmetyczne i elitarne nieruchomości: jak prano pieniądze

W sumie dzięki przestępczym schematom przywódca grupy zalegalizował ponad 175 mln hrywien (w pierwotnym zarzucie mowa była o 155 mln hrywien). Pieniądze były wyprowadzane za pośrednictwem fikcyjnych osób fizycznych i prawnych pod pozorem „opłat za usługi salonów kosmetycznych”, po czym na osoby podlegające kontroli nabywano ekskluzywne penthouse’y, mieszkania, domy oraz nieruchomości komercyjne.

W ramach śledztwa organy ścigania zapewniły zajęcie majątku i aktywów osób objętych postępowaniem na łączną kwotę ponad 1,4 mld hrywien.

Z stanowiska szefa Głównego Zarządu ds. Ochrony Interesów Państwa w zakresie Bezpieczeństwa Gospodarczego Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Shila został zwolniony wiosną 2024 roku — po ogłoszeniu zarzutów. Oprócz korupcji w „Ukrzaliznyci” nazwisko tego urzędnika w mediach wiązano z wywieraniem presji na biznes oraz złagodzeniem warunków przetrzymywania w areszcie śledczym dla Ihorza Kolomojskiego.

Cieniowi szefowie „Ukrzaliznyci”: konsorcjum złożone z funkcjonariusza służb specjalnych, posła do parlamentu i biznesmena

Według ustaleń śledztwa UA.News za zakrojonymi na szeroką skalę schematami malwersacji w „Ukrzaliznytsi” stał sojusz polityków, służb specjalnych i firm-przykrywek. Architektami imperium korupcyjnego były trzy osoby:

  • Artem Szyło (były pracownik SBU i były pracownik Biura Prezydenta) – „szary kardynał” i szef „back office’u”, który dzięki wpływom w SBU zapewniał eliminację konkurentów;
  • Wiktor Bondar (poseł, były minister transportu) – odpowiedzialny za polityczne przykrywki oraz działalność kontrolowanych spółek (w szczególności zakładu „Ukrkabel”);
  • Włodzimierz Kotляр (biznesmen) — pośrednik odpowiedzialny za rejestrację fikcyjnych firm, obsługę dokumentacyjną oraz rozdzielanie przepływów finansowych.

Zyski były ściśle podzielone: 2/3 trafiały do spółek Kotlarza, a 1/3 — do struktury Bondara. Ogółem w machinacje zaangażowano co najmniej 16 osób: urzędników UZ, prawników, księgowych, a także najbliższe otoczenie (na przykład matkę posła Galinę Bondar, na którą rejestrowano cały szereg przedsiębiorstw z tej branży).

Kto jeszcze figuruje w aktach sprawy

Podczas orzekania o środkach zabezpieczających w sądzie prokuratorzy przedstawili transkrypcje rozmów telefonicznych oraz zeznania, w których wymieniano wysokich urzędników najwyższego szczebla:

  • Kierownictwo Kancelarii Prezydenta: W aktach sprawy odnotowano wzmianki o tym, że Szilo „chodzi do Tatarowa z Jermakiem”, a sam poseł Bondar narzekał, że wszystkie sprawy związane z Kancelarią Prezydenta ma za zadanie załatwiać wyłącznie za pośrednictwem Szilo.
  • Byli urzędnicy i kierownictwo „Ukrzalizny”: Poseł Bondar zwrócił się w 2019 roku do ówczesnego ministra infrastruktury Władysława Kryklija z prośbą o odwołanie przetargów na zakup kabli dla „Ukrzalizny”. W kontekście powiązań wspomniano również o byłym szefie „Ukrzaliznyci” Aleksandrze Kamyshinie.

Mechanizm działania schematów: łapówka w wysokości 5–7% oraz „białoruski” transformator

Śledztwo wykazało, że ugrupowanie Bondara i Kotljara działało na rzecz UZ już od 2019 roku, a jesienią 2021 roku dołączyło do nich „back office” Szilo. Strony uzgodniły: Szilo, wykorzystując wpływy w SBU, gwarantuje wygrane w przetargach po cenach zawyżonych o 30–60%, a Bondar wypłaca mu prowizję w wysokości 5–7% wartości kontraktów.

W przypadku transformatorów zaangażowano firmę-przykrywkę, kontrolowaną przez obywatela Białorusi posiadającego powiązania w Rosji. Firma ta kupowała sprzęt w Uzbekistanie i odsprzedawała go „Ukrzaliznicy” z podwójną marżą. Konkurentów oferujących tańsze produkty Szilo osobiście blokował, powołując się na pismo Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) dotyczące „zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego” — jednocześnie całkowicie „nie zauważając” rosyjsko-białoruskiego śladu u kontrolowanego dostawcy.

Środki zabezpieczające i zarzuty

Artem Szyło: podejrzany na podstawie cz. 3 art. 27, cz. 5 art. 191 (organizacja kradzieży na szczególnie dużą skalę) oraz cz. 1 art. 263 (nielegalne obchodzenie się z bronią). Po zatrzymaniu w kwietniu 2024 r. został zwolniony za kaucją w wysokości 30 mln UAH.

Wiktor Bondar: jest podejrzany na podstawie ust. 3 art. 27 oraz ust. 5 art. 191 Kodeksu Karnego Ukrainy. W lutym 2025 r. został osadzony w areszcie z kaucją w wysokości 100 mln hrywien.

Włodzimierz Kotляр: postawiono mu podobne zarzuty (ust. 3 art. 27, ust. 5 art. 191) oraz zastosowano środek zabezpieczający w postaci aresztu tymczasowego z kaucją w wysokości 100 mln hrywien.

Apartamenty w Dubaju, „fikcyjny” rozwód i mobilizacja: jak hamowano sprawę Shila

Wstępne śledztwo w sprawie „Ukrzaliznyci” zostało zakończone przez NABU i SAP jeszcze wiosną 2025 roku, ale proces pociągnięcia osób zamieszanych w sprawę do rzeczywistej odpowiedzialności był proceduralnie opóźniany. Być może po to, aby osoby zamieszane w sprawę miały możliwość zminimalizowania konsekwencji prawnych i ocalenia majątku. Na przykład wyprowadzenie aktywów z Dubaju: zgodnie z dochodzeniami dziennikarzy (w szczególności projektu „Schemy”), w okresie od grudnia 2021 r. do czerwca 2022 r. żona Shila, Iryna, nabyła w Dubaju 9 obiektówelitarnych nieruchomości (8 mieszkań oraz pokój hotelowy w Jumeirah Gate Tower) o łącznej wartości około 4,3 mln dolarów. Podczas trwania czynności śledczych i proceduralnych udało się w całości odsprzedać te nieruchomości i wyprowadzić środki.

Była żona podejrzanego wyjechała z Ukrainy, a aktywa zostały przepisane na osoby trzecie. Fikcyjny rozwód, rejestracja salonów kosmetycznych i pokoi hotelowych zostały ocenione przez ekspertów jako z góry przygotowany schemat legalizacji i ukrycia środków wyprowadzonych z zamówień publicznych.

Ponadto w mediach krążyły informacje o zamiarze Shila, by zgłosić się do służby w Siłach Zbrojnych Ukrainy. Zgodnie z obowiązującym prawem mobilizacja oskarżonego stanowi podstawę do zawieszenia postępowania sądowego w jego sprawie, co pozwala „wstrzymać” wydanie wyroku i osłabić publiczne zainteresowanie sprawą.

Pomimo głośnego aresztowania wiosną 2024 roku i ujawnienia strat w wysokości ponad 240 mln hrywien, Shilo wyszedł za kaucją w wysokości 30 mln hrywien.  

Cień kuratora BEB: „teczki Mindicha” i wpływ Shila na siły bezpieczeństwa

Równolegle z dochodzeniem w sprawie „Ukrzaliznyci” nazwisko Artema Szyło pojawiło się w innym głośnym skandalu związanym z nieoficjalną kontrolą Biura Bezpieczeństwa Gospodarczego (BEB).

Według informacji posła do Rady Najwyższej i wiceprzewodniczącego komisji finansowo-podatkowej Rady Najwyższej Jarosława Żelezniaka, Szilo pełnił funkcję „zewnętrznego kuratora” BEB i koordynował przygotowywanie materiałów analitycznych dla osób z zewnątrz. Poseł poinformował opinię publiczną, że podczas przeszukań w biurze biznesmena Timura Mindicha znaleziono teczki zawierające informacje służbowe o ograniczonym dostępie. Pod względem formy, struktury i metadanych te „teczki” w pełni odpowiadały standardom działu analitycznego BEB w poprzednim składzie. Dochodzenie posła wskazuje, że Szilo, pełniąc jednocześnie funkcje w SBU i Biurze Prezydenta, wykorzystywał państwowe organy ścigania i analityczne jako prywatne narzędzie do gromadzenia kompromitujących informacji i wywierania presji.

Nowe podejrzenia: śledzenie dziennikarzy, dossier na NABU i sprawa „Midas”

Na początku 2026 roku wokół Artema Szyla wybuchł nowy głośny skandal. Na podstawie materiałów Tymczasowej Komisji Śledczej (TSK) Rady Najwyższej oraz wniosków poselskich organy ścigania wszczęły dochodzenie w sprawie jego prawdopodobnej roli koordynatora nielegalnej inwigilacji dziennikarzy i gromadzenia danych poufnych (art. 163 Kodeksu Karnego Ukrainy – naruszenie tajemnicy korespondencji, do 7 lat pozbawienia wolności).

Według danych z „nagranych rozmów NABU” Szilo figuruje jako organizator zbioru prywatnych akt, wykrytych w kręgach biznesowych. W sumie odnotowano 527 plików, które zawierały poufne informacje dotyczące 15 detektywów NABU (prowadzących śledztwa w sprawie korupcji w sektorze energetycznym), a także dane analityczne na temat znanych dziennikarzy i osób publicznych.

Wśród dziennikarzy i śledczych, na temat których gromadzono materiały, informacje o życiu prywatnym i działalności zawodowej, figurują Jurij Butusow, Jurij Nikolow, Marina Ansiforowa, Włodzimierz Fedorin, Stanisław Rechinski, Olga Czajka, Andrij Kulikow, a także nieżyjący już Włodzimierz Mostowy i Ołeksij Szalajski.

Detektywi NABU sprawdzali, czy Szil był zamieszany nie tylko w inwigilację, ale także w nadużycie stanowiska służbowego (art. 364 Kodeksu Karnego Ukrainy) oraz nieuprawnione ujawnienie informacji o ograniczonym dostępie z zautomatyzowanych systemów aparatu państwowego.

Jednocześnie Izba Apelacyjna WAKS utrzymała w mocy wyrok 9 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia dla adwokata Artema Shila (o tym samym imieniu i nazwisku co oskarżony lub jego bliski współpracownik) oraz urzędników Państwowej Służby Skarbowej w sprawie wyłudzenia łapówki w wysokości 36 tys. dolarów.

Fintech pod „przykrywką”: jak zastępcy Shila tuszowali machinacje na kwotę 1 mln dolarów w 4bill

Jak ustalili śledczy z UA.News, wpływ Artema Szyla i jego grupy siłowej rozciągał się również na rynek elektronicznych systemów płatniczych. Zgodnie z materiałami Głównego Zarządu Śledczego Policji Narodowej (postępowania karne nr 757/7812/24-k oraz nr 12024000000000202), służby blokowały śledztwo w sprawie zakrojonego na szeroką skalę raideringu i oszustwa na korzyść kontrolowanych przez nich struktur fintechowych.

Istota oszustwa finansowego: w 2023 roku wewnętrzny audyt międzynarodowego systemu płatności 4bill ujawnił, że dyrektor wykonawczy Dmytro Rukin i jego wspólnicy przywłaszczyli sobie ponad 1 mln dolarów. Sprawcy wyprowadzali środki obrotowe, manipulowali taryfami dla akceptantów, przelewali pieniądze na karty krewnych, a następnie faktycznie dokonali raiderskiego przejęcia regionalnego oddziału, uruchamiając na skradzionych aktywach własną markę (LaFinteca) oraz tworząc sieć fikcyjnych spółek w Hiszpanii i Peru.

Pomimo wszczęcia postępowań karnych na podstawie części 3 i 4 art. 190 Kodeksu Karnego Ukrainy (oszustwo na szczególnie dużą skalę), podejrzanym udało się uniknąć kary. Kiedy przedstawiciele poszkodowanej firmy próbowali zablokować działalność wspólników oskarżonych (grupy CrossPay / Corytech), w sprawę wkroczyli ludzie Shila. Według źródeł serwisu 4bill zastępca Shila o imieniu Oleksij skontaktował się bezpośrednio z kierownictwem strony poszkodowanej, żądając, by „nie ruszać CrossPay”, ponieważ ich działalność znajduje się pod osobistą „ochroną” i patronatem departamentu kontrwywiadowczego SBU.

Sankcje Rady Bezpieczeństwa Narodowego jako narzędzie rozliczeń biznesowych: oczyszczanie rynku hazardowego

Oprócz bezpośredniej presji wywieranej poprzez postępowania karne i „back-office”, działalność Artema Shila i osób z nim powiązanych obejmowała wykorzystanie najwyższych mechanizmów państwowych, w szczególności decyzji Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNO).

Według ocen dziennikarzy śledczych (w szczególności Siergieja Lyamca) oraz analizy przypadku posłanki Anny Skorokhod, instrumentarium sankcyjne mogło służyć jako dźwignia do eliminacji konkurentów i podziału aktywów: w kwietniu 2025 roku sankcjami RBNO objęto byłą współwłaścicielkę zlikwidowanego „Aibox Banku” Alonę Szewcową. Eksperci oceniają ten krok z 95-procentowym prawdopodobieństwem jako zaplanowaną operację mającą na celu wyeliminowanie jej z branży hazardowej w interesie grupy powiązanej z Timurą Mindiczem i Artemem Szyłem.

Zwrot 215 milionów, umowy z VAKS i „salonowe” machinacje żony

Równolegle z postępowaniem sądowym w sprawach karnych organy antykorupcyjne oraz departament bezpieczeństwa korporacyjnego SA „Ukrzaliznytsia” podjęły działania mające na celu odzyskanie sprzeniewierzonych środków państwowych:

Według danych SAP, w ciągu 2025 roku od prywatnych firm i osób fizycznych na konta „Ukrzaliznytsi” oraz do budżetu państwa wpłynęło 215 mln hrywien jako odszkodowanie za szkody wyrządzone działaniami „back-office”. Łącznie od 2023 roku dzięki pracy NABU, SAP i UZ odzyskano ponad 336 mln UAH, z czego prawie 120 mln UAH przeznaczono na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy.

W czerwcu 2025 roku Najwyższy Sąd Antykorupcyjny (VAKS) zatwierdził dwie ugody w sprawie przyznania się do winy z osobami zamieszanymi w sprawę machinacji w UZ – przedstawicielem prywatnej firmy „UZelektro” Denisem Chomjakowem oraz dyrektorką tej samej firmy Natalią Koltaszewą.

Ponadto śledztwo wykazało, że część z ponad 150 mln hrywien, uzyskanych z korupcyjnych zamówień publicznych, została zalegalizowana pod pozorem opłat za usługi sieci salonów kosmetycznych „365 STUDIO” (należących do żony Shila), a także została przeznaczona na zakup elitarnych nieruchomości w dzielnicy Lipki w Kijowie.

Konfiskata specjalna: walka o majątek w Dubaju o wartości 4,3 mln dolarów

Osobnym wątkiem w przeciwdziałaniu skutkom działalności grupy Artema Shila są działania prawne organów antykorupcyjnych mające na celu odzyskanie i wywłaszczenie aktywów wywiezionych za granicę.

Jak wynika z odpowiedzi NABU na zapytania dziennikarzy UA.News, elitarne aktywa podejrzanego za granicą podlegają procedurze konfiskaty specjalnej:

Chodzi o 9 obiektów luksusowych nieruchomości w Dubaju (ZEA) o łącznej wartości około 4,3 mln dolarów (8 mieszkań oraz pokój hotelowy w kompleksie Jumeirah Gate Tower 2), które w latach 2021–2022 zostały zarejestrowane na ówczesną żonę Shila, Irinę.

Pomimo tego, że w latach 2022–2024 próbowano szybko odsprzedać te nieruchomości, aby utrudnić procedury zajęcia, NABU i SAP, korzystając z międzynarodowych narzędzi oraz danych z wycieków (w szczególności OCCRP), ustaliły pierwotne źródło pochodzenia tych środków – były to korupcyjne machinacje związane z przetargami „Ukrzaliznyci”.

Sprawę Szila wyodrębniono do odrębnego postępowania: wykonawcy stanęli przed sądem, a organizator czekał do końca lata

W maju 2026 roku Specjalistyczna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) w odpowiedzi na zapytanie serwisu UA.News oficjalnie potwierdziła fakt wyodrębnienia materiałów dotyczących Artema Shila do odrębnego postępowania karnego. Główny oskarżony znajdował się wówczas na etapie zapoznawania się z materiałami:

  • Już w lutym 2025 roku prokurator SAP Wadim Kedruk podjął decyzję o wyodrębnieniu epizodu dotyczącego przywłaszczenia środków „Ukrzaliznyci” oraz późniejszej legalizacji mienia bezpośrednio przez Artema Syla do odrębnej sprawy (nr 52025000000000084).
  • Główny akt oskarżenia dotyczący pozostałych członków grupy (nr 52022000000000169) został przekazany do WAKS 9 marca 2026 roku. Wśród oskarżonych znajdują się: pierwszy zastępca dyrektora oddziału „Centrum Zapewnienia Produkcji” SA „Ukrzaliznytsia”, zastępca dyrektora ds. bezpieczeństwa oraz jeszcze dwóch członków ugrupowania (sprawę rozpatruje kolegium sędziowskie pod przewodnictwem T. W. Litwinko). Według danych WAKS ani Artem Szyło, ani jego była żona Iryna Popowa (Szyło) nie są stronami w tym konkretnym postępowaniu.
  • Artem Szyło zachowuje status podejrzanego w odrębnej sprawie. Proces przekazania jego aktu oskarżenia do sądu jest obecnie wstrzymany na etapie zapoznawania się z materiałami przez adwokatów. Postanowieniem WAKS z dnia 22 stycznia 2026 r. obronie wyznaczono ostateczny termin na zapoznanie się z materiałami – do 7 sierpnia 2026 r. Dopiero po tej dacie akt oskarżenia dotyczący byłego oficera SBU będzie mógł trafić do sądu.
  • Status byłej żony: Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) poinformowała również oficjalnie, że Irynie Popowej (Szyło) nie postawiono na razie zarzutów w ramach wspomnianych postępowań.

Pierwsza rozprawa w Wyższym Sądzie Antykorupcyjnym: rozpoczęło się rozpatrywanie sprawy

Zgodnie z harmonogramem posiedzeń opublikowanym na portalu sądowym pierwsze posiedzenie w Wyższym Sądzie Antykorupcyjnym zostało wyznaczone już na poranek 12 sierpnia. Redakcja UA.News nadal śledzi przebieg procesu sądowego i oczekuje na pierwsze orzeczenia procesowe sędziów. 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację