Putin chce doprowadzić do powrotu NATO do granic z 1997 roku — The Telegraph
Rosja może wykorzystać negocjacje dotyczące zakończenia wojny na Ukrainie, aby doprowadzić do ograniczenia obecności wojskowej NATO w Europie Wschodniej i powrotu sojuszu do stanu z 1997 roku.
Informację tę podaje dziennik „The Telegraph”, powołując się na źródła w kręgach dyplomatycznych krajów zachodnich.
Według nich Kreml proponuje zaangażowanie przedstawicieli Europy w proces pokojowy, ale prawdziwym celem Moskwy jest rzekomo zmiana obecności wojskowej NATO w pobliżu rosyjskich granic.
Według gazety wśród rosyjskich żądań znajduje się wycofanie wojsk i uzbrojenia z Łotwy, Litwy, Polski, Finlandii i Estonii. Zachodni dyplomaci, jak zauważono, nie są gotowi zgodzić się na takie ustępstwa.
Rozmówcy „The Telegraph” uważają również, że Moskwa dąży do ograniczenia faktycznej suwerenności Ukrainy. Ich zdaniem żądania te mogą utrudnić negocjacje zaplanowane na listopad w Abu Zabi z udziałem USA, Ukrainy i Rosji.
Rosja postawiła żądanie przywrócenia infrastruktury wojskowej NATO do stanu z 1997 roku już w grudniu 2021 roku, na krótko przed rozpoczęciem pełnej inwazji na Ukrainę.
Źródło: The Telegraph
Negocjacje w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie planuje się przeprowadzić w pierwszej połowie listopada w Abu Zabi w formacie trójstronnym z udziałem Ukrainy, USA i Rosji.
Plany Moskwy dotyczące szybkiego opanowania Ukrainy przy pomocy administracji prezydenta USA Donalda Trumpa nie powiodły się z powodu twardego stanowiska krajów europejskich. Stwierdził to doradca rosyjskiego dyktatora Jurij Uszakow.
Rosyjski dyktator Władimir Putin skarżył się na zachodnie sankcje wobec Rosji, nazywając je „głupotą” i przyznając, że mają one odczuwalny wpływ na kraj-agresora.