Monako, Bułgaria i Wyspy Winger znalazły się na szarej liście FATF dotyczącej prania brudnych pieniędzy
W dniach 17–19 czerwca w Paryżu odbyło się szóste posiedzenie plenarne Grupy Specjalnej ds. Działań Finansowych przeciwko Praniu Pieniędzy (FATF) pod przewodnictwem meksykańskiej przewodniczącej Elisy de Anda Madrazo. Podczas posiedzenia uzgodniono szeroki zakres inicjatyw mających na celu wzmocnienie globalnej walki z nielegalnym finansowaniem.
Informację tę podała FATF.
Delegaci z całej globalnej sieci FATF, składającej się z ponad 200 jurysdykcji i obserwatorów, zebrali się, aby omówić pojawiające się zagrożenia dla globalnej integralności finansowej i bezpieczeństwa.
Na posiedzeniu plenarnym przyjęto sprawozdania Kanady i Turcji w ramach nowej rundy wzajemnych ocen.
FATF wykreśliła Algierię i Namibię ze swojej listy jurysdykcji objętych wzmożonym monitorowaniem, po pomyślnych wizytach kontrolnych, oraz zaktualizowała swoje oświadczenia dotyczące jurysdykcji objętych wzmożonym monitorowaniem, a także oświadczenia dotyczące jurysdykcji, wobec których wystosowano wezwanie do podjęcia działań.
Główną wiadomością było zaktualizowanie „szarej listy”. Znalazła się na niej Bośnia i Hercegowina, a Irak ponownie znalazł się pod wzmożonym nadzorem po tym, jak wcześniej został już z niej wykreślony. Jednocześnie Algieria i Namibia pomyślnie spełniły wymogi FATF i zostały z niego usunięte.
Obecnie na „szarej liście” znajduje się 22 jurysdykcji, wśród których są nie tylko Irak, Liban czy Syria, ale także tak nieoczekiwani uczestnicy, jak Monako, Bułgaria i Brytyjskie Wyspy Dziewicze. Sam w sobie ten status nie oznacza sankcji, ale przysparza danemu krajowi sporo trudności. Banki i partnerzy zaczynają podchodzić do takich rynków znacznie ostrożniej, a współpraca z międzynarodowym systemem finansowym staje się mniej komfortowa.
Jednocześnie „czarna lista” pozostała bez zmian. Znajdują się na niej, tak jak dotychczas, Iran, Korea Północna i Mjanma. I jeśli „szara lista” jest sygnałem o podwyższonym ryzyku, to „czarna lista” oznacza już maksymalnie surowe podejście międzynarodowego systemu finansowego.
Przypomnijmy, że na Ukrainie odnotowano rekordowy wzrost liczby spraw dotyczących prania brudnych pieniędzy.
W Danii prokuratura domaga się rekordowej grzywny dla banku Nordea w sprawie dotyczącej prania brudnych pieniędzy.
Adwokat zaprzecza, jakoby Jermak był zamieszany w pranie 460 mln hrywien.
Czytaj nas na Telegram i Sends