Na japońskiej wyspie Rishiri trwa zbiór kombu mimo odpływu ludności — The Japan Times
Na japońskiej wyspie Rishiri, u północnych wybrzeży Hokkaido, rybacy nadal hodują i zbierają cenne wodorosty kombu, choć populacja wyspy zmniejszyła się do około 3 800 mieszkańców, a liczba rybaków znacząco spadła. Jak informuje The Japan Times, kluczowy dla tego zajęcia jest dzień suszenia zbiorów: po wyładowaniu kombu należy je całkowicie wysuszyć w ciągu kilku godzin przy stabilnej, słonecznej i suchej pogodzie.
Pod koniec lipca, z powodu długotrwałych opadów i zachmurzenia, ekipy na wyspie rozpoczęły pracę dopiero o 5:30 rano, co było niezwykle późnym początkiem dnia zbioru kombu. Rybak Zenichi Kosaka zaznaczył, że prognozy pogody poprawiły się dzięki sztucznej inteligencji, jednak wulkan Rishiri o wysokości 1 721 metrów nadal powoduje nieprzewidywalne warunki pogodowe. Wilgoć z oceanu, unosząc się po zboczach góry, ochładza się i kondensuje, wpływając na opady. Według Kosaki nieudany dzień suszenia może oznaczać utratę dziennego połowu wartego ponad 3 mln jenów.
Kombu dla japońskiej kuchni
Kombu z Rishiri ma gęstszą i twardszą strukturę niż inne odmiany. Wykorzystuje się je do przygotowania dashi — bulionu wyróżniającego się czystszym smakiem i kolorem, który jest ważnym składnikiem w lokalach japońskiej kuchni wysokiej klasy kaiseki.
Rybak w czwartym pokoleniu Makoto Kannari wiąże właściwości miejscowego kombu z geografią wyspy. Jak mówi, woda roztopowa z góry przez ponad 30 lat filtruje się pod ziemią, nasyca składnikami odżywczymi, a następnie wypływa na dnie morskim, tworząc korzystne warunki dla wodorostów.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Brak następców i zmiany w morzu
Od końca XIX wieku Rishiri rozwijało się dzięki połowom śledzia, a w latach 50. XX wieku populacja wyspy przekraczała 20 tysięcy osób. Po zmniejszeniu zasobów śledzia lokalne rybołówstwo przestawiło się na kombu i jeżowce. W latach 80. na wyspie wprowadzono uprawę kombu, aby ustabilizować wielkość zbiorów i w mniejszym stopniu zależeć od dzikich wodorostów.
Pełny cykl uprawy trwa około dwóch lat. Jesienią wodorosty wysiewa się w szkółkach, następnie młode rośliny przenosi się do morskich gospodarstw, gdzie rosną przez około rok. Najsilniejsze okazy mocuje się na linach, aby rosły dalej w drugim roku, a zbiory trwają od czerwca do końca lipca.
Jednocześnie, według spółdzielni rybackiej Oshidomari, liczba zrzeszonych w niej rybaków od 1989 roku spadła niemal o 70% — z 493 do 155. Aby przyciągnąć nowych pracowników, działa ogólnokrajowy program z trzyletnim stażem. Do prac sezonowych przyjeżdżają także studenci, a część z nich wraca na wyspę w kolejnych latach.
Rybacy mówią również o zmianach warunków morskich spowodowanych wzrostem temperatury wody. Cieplejsze morze przyspiesza pojawianie się stułbiopławów na powierzchni kombu pod koniec lata, co pogarsza jakość wodorostów. Zmiany te wpływają także na połów jeżowców: rybak Shuichi Takagi powiedział, że w ciągu dwóch godzin pracy uzyskuje obecnie około 500 gramów połowu, podczas gdy dwa lata temu było to cztery–pięć kilogramów.
Czytaj nas na Telegram i Sends