Susza na Renie stanowi zagrożenie dla transportu towarowego i gospodarki Niemiec
Po kilku tygodniach suszy poziom wody w Renie spadł do krytycznego poziomu, co utrudnia żeglugę towarową i może wpłynąć na gospodarkę Niemiec. W płytkim odcinku w pobliżu Kauba, między Moguncją a Koblencją, w poniedziałek w południe poziom wody wynosił około 16 centymetrów, informuje Deutsche Welle, powołując się na Federalny Urząd ds. Dróg Wodnych i Żeglugi Niemiec.
Rzeczywisty tor żeglugowy w tym miejscu jest o około metr głębszy, jednak poziom 40 centymetrów uznaje się za najniższy dopuszczalny dla standardowych statków handlowych. Na podstawie odczytów z Kaub operatorzy określają, ile ładunku barki mogą bezpiecznie przewozić oraz czy przepłynięcie jest możliwe. Według lokalnych mediów w ostatnich tygodniach przewoźnicy w wielu przypadkach ograniczyli załadunek statków do jednej piątej zwykłej pojemności.
Historycznie niskie poziomy wody odnotowuje się również w pobliżu Kolonii, Düsseldorfu, Duisburga-Ruororta i Emmerichu. Prezes Stowarzyszenia Żeglugi Śródlądowej BDB Jens Schwannen oświadczył w wywiadzie dla „Rheinische Post”, że Ren w pobliżu Kauba może stać się nieprzejezdny do końca tygodnia. W takim przypadku rzeka zostanie faktycznie podzielona na dwie części dla ruchu handlowego.
Śródlądowe drogi wodne obsługują około 5% transportu towarowego w Niemczech, w tym rudę żelaza, węgiel, piasek i produkty naftowe. Według danych BDB w 2024 r. przewieziono nimi 173 mln ton ładunków z łącznej ilości 3,28 mld ton. Eurostat oszacował w 2023 roku, że korytarz renński od portu w Rotterdamie do granicy niemiecko-szwajcarskiej zapewnia około 40% obrotu towarowego w tonokilometrach.
Więcej aktualnych wiadomości można znaleźć na kanale Telegram UA.News.
Instytut Gospodarki Światowej w Kilonii obliczył w 2023 r., że każde 30 dni niskiego poziomu wody na Renie zmniejsza produkcję przemysłową Niemiec o około 1%. Niemiecki Instytut Gospodarczy prognozuje spadek PKB o 0,4%, co może niemal zniwelować oczekiwany w tym roku wzrost na poziomie 0,5%. Inni eksperci ostrzegali przed możliwymi stratami rzędu 1–2 mld euro w trzecim kwartale, przede wszystkim w branżach hutniczej, chemicznej i energetycznej.
W przypadku wstrzymania żeglugi firmy będą musiały przenieść część ładunków na transport samochodowy i kolejowy. Jedna duża barka może przewieźć ładunek odpowiadający 50–150 ciężarówkom, co może spowodować zatory i zwiększyć koszty. Kraj związkowy Badenia-Wirtembergia ogłosił zamiar dołączenia do czterech innych niemieckich krajów związkowych w zakresie złagodzenia ograniczeń dotyczących ruchu ciężarówek w niedzielę. Minister transportu Steffen Bilger ogłosił również środki mające na celu wsparcie łańcuchów dostaw, w szczególności uproszczenie transportu ciężkich ładunków drogami oraz koordynację działań z DB Cargo.
Obecna sytuacja jest trzecim znaczącym okresem niskiego poziomu wody w ciągu ośmiu lat, po suszach w latach 2018 i 2022. Służba ds. zmian klimatu Copernicus poinformowała, że Europa Zachodnia doświadczyła najcieplejszych czerwca i lipca w całej historii pomiarów, a niskie opady spowodowały obniżenie poziomu wody w Renie, Dunaju i Sekwanie. Federalny Instytut Hydrologii w Niemczech prognozował w 2023 roku, że poważne niedobory wody, podobne do sytuacji z 2018 roku, mogą powtarzać się co pięć–dziesięć lat aż do połowy wieku.
Czytaj nas na Telegram i Sends