Premier Słowacji proponuje zmianę konstytucji w związku z atakami dronów Rosji
Prezydent Słowacja Peter Pellegrini zainicjował wprowadzenie zmian do konstytucji kraju w celu ustanowienia szczególnego reżimu prawnego — „stanu zagrożenia”. Ma to pomóc wojsku odpowiednio reagować na naruszenia przestrzeni powietrznej państwa.
Jak informuje portal Noviny, słowacki przywódca chce nadać armii uprawnienia prawne do szybkiej reakcji na podobne zagrożenia w przestrzeni powietrznej. Powodem była sytuacja podczas zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę, gdy rosyjski dron uderzył w miasto Pereczyn na Zakarpaciu, zaledwie 10 kilometrów od granicy słowackiej.
Według Pellegriniego obowiązujące ustawodawstwo Słowacji przewiduje tylko dwa stany: pokój albo wojnę, co ogranicza możliwości sił zbrojnych w podejmowaniu działań prewencyjnych. Wprowadzenie pośredniego „stanu zagrożenia” pozwoliłoby wojsku skutecznie zestrzeliwać lub przechwytywać obiekty, bez konieczności oczekiwania na formalne ogłoszenie wojny. Prezydent podkreślił, że jest to rozwiązanie techniczne, niezbędne dla bezpieczeństwa obywateli, a nie narzędzie walki politycznej.
W przyszłym tygodniu Peter Pellegrini zwołuje okrągły stół z udziałem dowództwa wojskowego oraz liderów wszystkich partii politycznych w celu omówienia szczegółów projektu ustawy. Wyraził nadzieję na osiągnięcie konsensusu między koalicją a opozycją, ponieważ bliskość działań wojennych do granic NATO wymaga od Bratysławy szybkiej adaptacji strategii obronnej. Incydent w Pereczynie stał się kolejnym przypomnieniem o ryzyku rozprzestrzenienia się konfliktu na sąsiednie państwa europejskie oraz o potrzebie wzmocnienia kontroli na wschodniej flance Sojuszu.
W ciągu 1 kwietnia ukraińscy obrońcy nieba odparli zmasowany dzienny atak, neutralizując 345 rosyjskich dronów z 361.
Podczas tego ataku w rejonach chuściańskim i użhorodzkim odnotowano uderzenia rosyjskich bezzałogowców w obiekty infrastruktury krytycznej.
Czytaj nas na Telegram i Sends