W Izraelu skonfiskowano narkotyki warte ponad 10 mln i około 90 mln szekli — Jerusalem Post
Izraelska policja poinformowała o dwóch odrębnych nalotach na domniemane centra dystrybucji narkotyków — w rejonie Jerozolimy i w strefie A na Zachodnim Brzegu Jordanu. Według organów ścigania wartość substancji skonfiskowanych w ramach obu operacji oszacowano odpowiednio na ponad 10 milionów i około 90 milionów szekli.
Nalot po zatrzymaniu w Betlejem
Jak informuje Jerusalem Post, palestyńska policja zatrzymała w Betlejem 48-letniego obywatela Izraela. Według policji miał on przy sobie znaczną liczbę tabletek podejrzewanych o to, że są narkotykami, a także inne niebezpieczne substancje.
Następnie izraelska policja skoordynowała działania z palestyńskimi organami ścigania i przeprowadziła nalot na dom podejrzanego w beduińskim mieście Segew Szalom. Policja poinformowała o aresztowaniu podejrzanego i zajęciu jego samochodu. Według niej w pojeździe znaleziono ponad 17 tysięcy tabletek tramadolu oraz ponad 170 tysięcy tabletek captagonu. Wartość tej partii oszacowano na ponad 10 milionów szekli.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Operacja w rejonie Jerozolimy
W odrębnej operacji funkcjonariusze przeprowadzili nalot na miejsce dystrybucji narkotyków w moszawie Achisamach w rejonie Jerozolimy. Skonfiskowali samochód, w którym, według policji, znajdowały się kokaina, ecstasy, MDMA i ketamina.
Policja oszacowała wartość narkotyków w tym samochodzie na około 90 milionów szekli. Organy ścigania poinformowały również o zatrzymaniu trzech podejrzanych w wieku około 20 lat, których podejrzewa się o udział w operacji dystrybucji narkotyków.