W RPA winnice i pszenica szukają nowych modeli przetrwania — Daily Maverick
W prowincji Przylądkowej Zachodniej w RPA winnice, winiarnie i gospodarstwa pszeniczne coraz częściej zależą nie tylko od zbiorów, lecz także od turystyki, kapitału zewnętrznego, dywersyfikacji dochodów i zdolności do przetrwania niekorzystnych sezonów pogodowych. Wynika to z końcowej części serii Daily Maverick o przyszłości uprawy pszenicy i winogron w regionie.
Według publikacji winnice mogą być utrzymywane dzięki restauracjom, domkom, weselom, salom degustacyjnym, produkcji oliwy z oliwek, trasom rowerowym oraz właścicielom, którzy dorobili się majątku w innych branżach. W takim modelu gospodarstwo sprzedaje nie tylko wino, ale także doświadczenie turystyczne, krajobraz i styl życia.
Pszenica bez dochodów z turystyki
Gospodarstwa pszeniczne nie mają podobnych możliwości zarabiania na odwiedzających. Dlatego publikacja wskazuje większą skalę produkcji, dywersyfikację oraz środki z innych źródeł, które pomagają przetrwać lata przynoszące straty, jako sposoby ich przetrwania. Rolnik Michiel Smuts z rodzinnego gospodarstwa Grasrug może częściowo pokrywać straty dzięki inwestycjom poza gospodarstwem.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Nowoczesne maszyny, chemiczne środki ochrony i rolnictwo precyzyjne mają zmniejszać niepewność, ale także zwiększają koszty rolników. Producenci płacą ceny regionu Przylądkowego za sprzęt i zasoby, podczas gdy ceny zboża kształtują procesy zachodzące daleko poza tym regionem.
Pogoda i koszty środowiskowe
Dla pszenicy ważne są opady w odpowiednich miesiącach, a nie tylko wystarczająca roczna ilość deszczu. Winnice potrzebują lat pielęgnacji, aby dobrze owocować, jednak grad może szybko zniszczyć plony, a dym może zepsuć rocznik wina, nawet nie paląc ani jednego rzędu winorośli.
Daily Maverick zwraca również uwagę na środowiskowe koszty monokultur. Tańsze metody zwalczania chwastów, grzybów i owadów mogą być bardziej agresywne, podczas gdy ostrożniejsze gospodarowanie przy ograniczonym użyciu chemikaliów, mniejszej ingerencji w glebę i odbudowie żywej gleby wymaga większych nakładów. Zdaniem publikacji winnice będą coraz częściej przetrwać jako prestiżowe marki, miejsca turystyczne lub aktywa wspierane innymi środkami, natomiast produkcja zboża będzie zmierzać w stronę mniejszej liczby większych i lepiej skapitalizowanych podmiotów.
Czytaj nas na Telegram i Sends