Iran nie wierzy w rezultaty rozmów pokojowych z USA — Reuters
Teheran planuje wziąć udział w negocjacjach w Pakistan wyłącznie w celu sprawdzenia powagi intencji strony amerykańskiej, jednocześnie utrzymując pełną gotowość bojową swoich sił zbrojnych. Ambasador Iranu przy ONZ Ali Bahreini zaznaczył, że duży brak zaufania zmusza stronę irańską do znacznie większej ostrożności niż podczas wcześniejszych prób dyplomatycznych.
Informuje o tym Reuters.
Spotkanie delegacji w Islamabad zaplanowano na piątek, 10 kwietnia, na zaproszenie premiera Pakistanu Shehbaz Sharif. Może to być pierwszy oficjalny kontakt od początku wojny. Choć Iran potwierdził udział, Stany Zjednoczone nie udzieliły jeszcze oficjalnej odpowiedzi w sprawie swojego uczestnictwa. Bahreini podkreślił, że przyszły status prawny Cieśnina Ormuz będzie zależał od wyników wojny, a wszelkie obecne ustalenia mają jedynie charakter tymczasowy.
Poprzednie rundy rozmów w Genewa zostały przerwane po rozpoczęciu operacji wojskowej USA i Izraela w Iranie, co uniemożliwiło osiągnięcie realnego przełomu. Dalsza stabilność regionu będzie zależała od zdolności stron do przezwyciężenia obecnego kryzysu zaufania, na tle agresywnej polityki Rosja, która jest zainteresowana eskalacją konfliktu.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że bezpośrednie rozmowy z Iranem mogą odbyć się „bardzo szybko”. Dodał również, że dialog pokojowy może zostać przeprowadzony w Pakistanie.
Trump ma ogłosić zakończenie wojny z Iranem oraz przełom w sytuacji w cieśninie Ormuz.
Jak wcześniej informowaliśmy, Iran w lekceważący sposób skomentował inicjatywy pokojowe Trumpa.
Trump stwierdził także, że USA współpracują z Iranem w kwestii materiałów jądrowych.
Czytaj nas na Telegram i Sends