$ 44.68 € 51.27 zł 11.75
+21° Kijów +14° Warszawa +22° Waszyngton

Rosyjscy ekonomiści zaczęli mówić o przegranej w wojnie na wyczerpanie oraz o kryzysie społecznym

UA NEWS 15 sierpnia 2026 19:32
Rosyjscy ekonomiści zaczęli mówić o przegranej w wojnie na wyczerpanie oraz o kryzysie społecznym

Główny ekonomista objętego sankcjami Wneszekonombanku Andrij Klepač stwierdził, że z powodu ataków Sił Zbrojnych Ukrainy na infrastrukturę oraz restrykcyjnej polityki Banku Centralnego Rosja przegrywa rywalizację w „wojnie na wyczerpanie” i zbliża się do „kryzysu społecznego”. 

Wypowiedział się on w ten sposób podczas sesji Klubu Nikitskiego zrzeszającego naukowców i przedsiębiorców, utworzonego przy wsparciu Moskiewskiej Giełdy Papierów Wartościowych.

 

Zdaniem ekonomisty zachodnie sankcje w połączeniu z atakami Sił Zbrojnych Ukrainy na rosyjskie rafinerie, porty i pozostałą infrastrukturę spowodowały dla kraju wzrost kosztów oraz technologiczne opóźnienie w stosunku zarówno do Stanów Zjednoczonych, jak i Chin oraz Ukrainy. Jednocześnie sama Ukraina, pomimo katastrofy demograficznej i zrujnowanej gospodarki, jest w stanie przetrwać dzięki pomocy zagranicznej.

„W tej wojnie na wyczerpanie nie wygramy rywalizacji. Żywimy złudzenie, że tam wszystko się zawali. Nie zawaliło się i nie zawali się” – stwierdził Klepač, którego teraz mogą wysłać do więzienia za brak wiary w swój rząd.

Stwierdził on spadek inwestycji w gospodarkę oraz recesję we wszystkich cywilnych gałęziach przemysłu. Klepač uważa, że zbyt restrykcyjna polityka banku centralnego pogarsza sytuację. Ponadto, po zaostrzeniu sankcji Indie i Chiny ograniczyły zakupy rosyjskiej ropy, pomimo deklarowanej odmowy przestrzegania ograniczeń.

Klepacz prognozuje, że tempo wzrostu rosyjskiej gospodarki nie przekroczy 1–1,5%. W pierwszym kwartale tego roku gospodarka Rosji odnotowała spadek, a PKB skurczył się o 0,2%. W drugim kwartale sytuacja się ustabilizowała, a gospodarka odnotowała wzrost o 1,3% w porównaniu z poprzednimi trzema miesiącami, jak wynika z danych Rosstatu.

Klepacz uważa, że kraj czeka „kryzys społeczny”, który nastąpi nagle. Porównał tę sytuację do rewolucji lutowej z 1917 roku oraz rozpadu ZSRR w 1991 roku.

„Wierzę, że Rosja się nie rozpadnie, ale jestem niemal pewien, że dojdzie do kryzysu społecznego. Gospodarczo nie upadniemy, ale nasze opóźnienie będzie się pogłębiać wraz ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami” – ostrzegł Klepač.

Przypomnijmy, że w ciągu ostatnich pół roku Rosjanie wydali za granicą rekordową kwotę 23,3 mld dolarów.

Rosjanie wdają się w bójki na stacjach benzynowych z powodu paliwa.

Próby rosyjskich władz mające na celu przywrócenie dostaw paliwa do tymczasowo okupowanego Krymu napotykają opór ze strony Sił Obronnych Ukrainy, które przy pomocy dalekosiężnych bezzałogowych statków powietrznych (BpŁ) nadal niszczą cysterny i tankowce, pomimo maskowania ładunków i zakłócania łączności Starlink.
 

Czytaj nas na Telegram i Sends

Pobierz naszą aplikację