Ukraina jest gotowa do rozmów na temat zamrożenia linii frontu, ale nie odda terytorium — Zełenski
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Ukraina dopuszcza możliwość zawieszenia ognia i zamrożenia obecnej linii frontu w celu rozpoczęcia negocjacji, jednak odmawia oddania swoich terytoriów lub uznania ich za rosyjskie.
Głowa państwa podkreśliła, że ukraińska ziemia ma zasadnicze znaczenie, ponieważ jest to przede wszystkim kwestia ochrony ludzi i pamięci o poległych żołnierzach. Według Zełenskiego nikt na świecie nie uznaje tymczasowo okupowanych regionów za terytorium Federacji Rosyjskiej.
„Nasza ziemia jest bardzo ważna, bo chodzi o ludzi. Nie chodzi o kilometry. Wiele osób zginęło, broniąc tej ziemi, naszej niepodległości, naszego kraju” – podkreślił głowa państwa. Wolodymyr Zełenski dodał również: „Nikt nie uznaje tych tymczasowo okupowanych terytoriów za rosyjskie i myślę, że Rosja to rozumie”.
Źródło: CNN.
Wiceprezydent USA J.D. Vance oświadczył, że Ukraina i Rosja zgodziły się zasiąść do stołu negocjacyjnego, jednak strony nadal mają znaczne rozbieżności co do warunków ewentualnego porozumienia pokojowego. Według Vensa przyczyną braku porozumienia jest fakt, że stanowiska Kijowa i Moskwy w sprawie kluczowych szczegółów procesu negocjacyjnego pozostają zbyt odległe.
Prezydent Litwy Gitanas Nausėda skrytykował pomysł Kremla dotyczący przeprowadzenia trójstronnych rozmów między Rosją, Chinami i USA w sprawie zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej bez udziału Ukrainy. Jego zdaniem taki format przypominałby podział stref wpływów między wielkimi mocarstwami.