W ciągu dwóch lat 4137 japońskich firm całkowicie opuściło Chiny — CNBC
W ciągu ostatnich dwóch lat rekordowe 4137 japońskich firm całkowicie opuściło Chiny. Jednocześnie w kraju pojawiło się zaledwie 1221 nowych japońskich struktur — spółek zależnych, zakładów lub przedstawicielstw. To najniższy wynik poza okresem pandemii COVID-19, informuje CNBC, powołując się na dane Teikoku.
Firmy dywersyfikują działalność
Główny ekonomista ds. polityki w Fujitsu Research Institute Martin Schulz powiązał odejście japońskiego biznesu z Chin z kilkoma czynnikami: amerykańskimi cłami, nasileniem społecznego sprzeciwu wobec chińskich towarów oraz rozwojem rynku indyjskiego. W jego ocenie inwestycje w ChRL zetknęły się ze splotem niekorzystnych okoliczności.
Dyrektor ds. ekspertyz w Monex Group Jesper Koll zauważył, że japońskie firmy coraz bardziej polegają na rynku USA, jednocześnie zmniejszając zależność od Chin. Według jego wyliczeń udział zysków uzyskiwanych w Chinach przez spółki wchodzące w skład indeksu Topix spadł w tym roku do mniej niż 15%, wobec 23% w 2020 roku. Udział zysków z USA wzrósł natomiast do 35% z 25%.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Obawy o bezpieczeństwo personelu
Analitycy wiążą również nastroje biznesowe z obawami o bezpieczeństwo personelu w Chinach. W tym roku Pekin zatrzymywał obywateli Japonii. Według doniesień w sierpniu zatrzymano kilku Japończyków, wśród których byli kierownicy dużych japońskich firm, pod podejrzeniem naruszenia ograniczeń dotyczących eksportu towarów podwójnego zastosowania.
Analityk Eurasia Group Jeremy Chan stwierdził, że japońskie firmy i ich pracownicy coraz częściej czują się w Chinach niemile widziani i niechronieni. Kwiecieńowy raport Japońskiej Organizacji Handlu Zagranicznego również wykazał, że firmy coraz mniej chętnie rozszerzają działalność w ChRL.
Następnego dnia po opublikowaniu raportu Teikoku wicepremier Chin He Lifeng oświadczył, że kraj zawsze wita japońskie przedsiębiorstwa, które chcą rozwijać tam działalność i korzystać z możliwości chińskiego rynku. Najbardziej prawdopodobne jest, że obecność w Chinach będą ograniczać producenci samochodów, dostawcy części oraz producenci nastawieni na eksport — uważa profesor Nanyang Technological University Kei Koga. Jego zdaniem większe szanse na pozostanie mają zlokalizowane firmy zdolne konkurować z chińskimi producentami, w tym w dziedzinie sprzętu medycznego i precyzyjnego.