Okazało się, że firma Apple miała udział w wprowadzaniu ukrytych ograniczeń w klawiaturze iPhone'a — Reuters
Apple korzysta z ukrytej listy zawierającej około 100 tysięcy słów i zwrotów, których klawiatura iPhone’a nie proponuje podczas autouzupełniania i blokuje podczas wprowadzania tekstu metodą swipe.
Wśród nich znajdują się wyrażenia „dyktator Trump” i „senny Joe”.
Informację tę podaje agencja Reuters, powołując się na badacza Deryka Kaufmanna, który odkrył tę listę w plikach systemowych Apple za pomocą sztucznej inteligencji.
Większość ograniczeń dotyczy wulgaryzmów, narkotyków, seksu i przemocy. Jednak na liście znalazły się również wyrażenia o charakterze politycznym i społecznie wrażliwym, w szczególności „niepodległość Tybetu”, „zjednoczona Irlandia” oraz „terytoria okupowane”.
W Apple oświadczono, że użytkownicy mogą samodzielnie wpisywać dowolne słowa, a klawiatura jest skonfigurowana tak, aby unikać propozycji, które mogą być nieodpowiednie lub obraźliwe.
Źródło: Reuters
Apple rozpocznie sprawdzanie treści w usłudze iCloud pod kątem „szkodliwych treści”, które użytkownicy udostępniają za pomocą opcji „Każdy z linkiem”. Zmiana wejdzie w życie wraz z premierą iOS 27.3, a także wersji 27.3 dla iPadOS, macOS i visionOS.
W ramach aktualizacji iOS 27.3, której dystrybucja rozpoczęła się we wtorek w formacie Developer Preview, firma Apple umożliwiła programistom integrację nowych funkcji sztucznej inteligencji Siri z aplikacjami innych producentów. Asystent głosowy będzie mógł wykonywać czynności w szerszym zakresie aplikacji, wykorzystując osobisty kontekst użytkownika, zapytania w języku naturalnym oraz informacje z ekranu.
Firma Apple potwierdziła opóźnienia w dostawach nowego iPhone’a Duo i poinformowała, że na razie nie jest w stanie przewidzieć, kiedy podaż urządzenia zrówna się z popytem. Poinformował o tym dyrektor operacyjny firmy, Sabih Khan, podczas telekonferencji podsumowującej czwarty kwartał roku finansowego.