204 mln grzywny i konfiskata mienia: WAKS zatwierdził ugodę z Artemem Szyłem w sprawie „Ukrzaliznyci”
Najwyższy Sąd Antykorupcyjny zatwierdził ugodę w sprawie przyznania się do winy przez byłego urzędnika Artema Szila w sprawie sprzeniewierzenia środków finansowych spółki akcyjnej „Ukrzaliznytsia”. Został skazany na osiem lat pozbawienia wolności, jednak nie będzie musiał odbywać głównej kary w więzieniu, pod warunkiem spełnienia warunków ugody.
Zgodnie z warunkami ugody Szilo ma zapłacić grzywnę w wysokości 204 mln hrywien. Kwotę tę zezwolono spłacić w ciągu roku równymi ratami kwartalnymi po 51 mln hrywien.
Ponadto sąd pozbawił go prawa do sprawowania przez trzy lata stanowisk związanych z wykonywaniem uprawnień organizacyjno-zarządczych lub administracyjno-gospodarczych w formacjach wojskowych i organach ścigania.
Ponadto Artem Szyło nie będzie mógł opuszczać terytorium Ukrainy bez odpowiedniej zgody. W ramach wyroku przewidziano konfiskatę jego majątku, w szczególności mieszkań o powierzchni 183,5 m² i 102,3 m², a także środków pieniężnych w wysokości 325,7 mln hrywien.

Co wiadomo o sprawie Artema Szyło
Artem Szyło — były urzędnik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, którego łączy się ze sprawą dotyczącą prawdopodobnego sprzeniewierzenia środków „Ukrzaliznyci”. Według wersji śledczych chodziło o działalność firmy-przykrywki, za pośrednictwem której mogły być wyprowadzane pieniądze z przedsiębiorstwa państwowego.
W marcu 2024 roku NABU i SAP poinformowały o ujawnieniu schematu związanego z zamówieniami dla „Ukrzaliznyci”. Według danych śledztwa członkowie grupy mogli przywłaszczyć sobie środki przedsiębiorstwa podczas zakupu transformatorów po zawyżonych cenach.
Artem Szilo został zatrzymany w kwietniu 2024 roku. Śledztwo uznało go za jednego z kluczowych uczestników oszustwa. Sam Szilo zaprzeczał swojemu udziałowi w przestępstwie.
Następnie śledztwo objęło domniemaną działalność firmy-przykrywki, która – według organów ścigania – była wykorzystywana do przywłaszczania środków „Ukrzaliznyci” oraz legalizacji nielegalnych dochodów.
We wrześniu 2026 roku okazało się, że Artem Szilo i inny oskarżony w tej sprawie zawierają ugody z organami śledczymi. Już na początku października WAKS zatwierdził ugodę w sprawie przyznania się do winy przez pośrednika nieruchomości Aleksandra Liskowackiego, którego uznano za winnego pomocnictwa w legalizacji środków uzyskanych w sposób przestępczy.
W ten sposób sprawa dotycząca sprzeniewierzenia środków „Ukrzaliznyci” nadal kończy się orzeczeniami sądowymi w stosunku do osób w niej oskarżonych.
Przypomnijmy, że Artem Szyło dołączył do posiedzenia WAKS bezpośrednio zza kierownicy samochodu.
Jeden ze współpracowników Artema Szyło przyznał się do winy i podjął współpracę z organami śledczymi.