Eizenkot przedstawił plan zastąpienia Netanjahu w Izraelu — Jerusalem Post
W Izraelu lider partii JaszAR i były szef Sztabu Generalnego Izraelskich Sił Obronnych Gadi Eizenkot oświadczył, że dąży do utworzenia rządu po wyborach w październiku i zastąpienia premiera Binjamina Netanjahu. W wywiadzie dla Jerusalem Post przedstawił warunki przyszłej koalicji, podejście do bezpieczeństwa oraz plany dotyczące zbadania wydarzeń z 7 października 2023 roku.
Według sondażu Channel 12, przytoczonego przez gazetę, JaszAR może zdobyć 23 mandaty w Knesecie, Likud — 20, a partia Naftalego Bennetta Bejachad — 13. W pytaniu o to, kto lepiej nadaje się na stanowisko premiera, Eizenkot wyprzedził Netanjahu wynikiem 41% do 38%, jednak różnica ta mieści się w deklarowanym marginesie błędu sondażu.
Śledztwo w sprawie wydarzeń z 7 października
Eizenkot odrzucił wersje o zdradzie przed atakiem Hamasu 7 października 2023 roku. Jednocześnie stwierdził, że doszło do poważnych zaniedbań, nadmiernej pewności siebie, lekceważenia i braku profesjonalizmu — najpierw w kierownictwie wojskowym, a następnie politycznym kraju.
Jako jeden z priorytetów w przypadku dojścia do władzy wskazał utworzenie oficjalnej państwowej komisji do zbadania działań władz w ciągu ostatniej dekady. Podczas wojny w Gazie Eizenkot stracił syna Gala, a także dwóch siostrzeńców, którzy zginęli w walkach w różnych momentach.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Koalicja i priorytety bezpieczeństwa
Lider JaszAR oświadczył, że nie rozważa arabskich partii Ra'am i Zjednoczonej Listy jako partnerów koalicyjnych. Według niego do rządu mogą wejść partie, które uznają Izrael za żydowskie demokratyczne państwo, wartości Deklaracji Niepodległości, obowiązek służby oraz uznają Hamas za organizację terrorystyczną, którą należy zlikwidować.
Eizenkot liczy, że blok opozycyjny, do którego zaliczył Bennetta, Awigdora Liebermana i Jaira Golana, zdoła zdobyć 63–64 mandaty. Wykluczył również model rotacji na stanowisku szefa rządu i uważa, że kandydatem na premiera powinien być lider największej partii koalicyjnej.
Za największe zagrożenie zewnętrzne Eizenkot uznał Iran. Wyraził zaniepokojenie zapasami wzbogaconego uranu w Iranie oraz możliwością przyspieszenia jego programu nuklearnego. Polityk wskazał także na potrzebę wzmacniania relacji ze Stanami Zjednoczonymi, utrzymania pokoju z Egiptem i Jordanią oraz poprawy międzynarodowej pozycji Izraela.
Wśród priorytetów wewnętrznych Eizenkot wymienił powszechny obowiązek służby, w tym pobór ultraortodoksyjnych Żydów. Proponuje ograniczenie zwolnień ze służby wojskowej dla charedim do 3% rocznego kontyngentu poborowych. Polityk oświadczył także, że finansowania państwowego nie otrzymają osoby, które nie uczą się w systemie edukacji państwowej.