Izraelskie Siły Obronne rozszerzyły ochronę wojskowych w Izraelu i za granicą — Jerusalem Post
W Izraelu Izraelskie Siły Obronne rozszerzyły uprawnienia jednostki bezpieczeństwa osobistego, która odpowiada za ochronę wojskowych i wysokich rangą urzędników przed zagrożeniami w kraju i za granicą. Chodzi o ryzyka związane z terroryzmem, szpiegostwem, cyberatakami, publikacją danych osobowych wojskowych i możliwym ściganiem prawnym, poinformował Jerusalem Post.
Według szefa jednostki system pozwala szybko ustalić, czy izraelscy wojskowi znajdują się w rejonie sytuacji nadzwyczajnej za granicą. Obejmuje on żołnierzy w czynnej służbie i żołnierzy zawodowych, generałów oraz szefa Sztabu Generalnego.
Kontrola tras i podróży
Jednym z kierunków pracy stała się analiza międzynarodowych tras lotniczych, które mogą być niebezpieczne ze względu na ryzyko przymusowego lądowania lub tranzytu przez wrogie państwa. Wraz z izraelską Radą Bezpieczeństwa Narodowego wojskowi określili loty, z których personelowi nie wolno korzystać.
Wojskowi otrzymali aplikację, w której mogą wskazać całą trasę podróży, w tym przesiadki, oraz otrzymać ostrzeżenia o zagrożeniach, zalecenia dotyczące bezpieczeństwa operacyjnego i cyberochrony. W jednostce analizują również sytuacje, w których informacja o wyjeździe żołnierza w czynnej służbie lub żołnierza zawodowego nie trafia do systemu automatycznie.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Impulsem do rozszerzenia kontroli był atak na kibiców klubu piłkarskiego Maccabi z Tel Awiwu w Amsterdamie w listopadzie 2024 roku. Szef jednostki oświadczył, że wtedy ustalono, iż znaczna liczba wojskowych przebywała w Niderlandach, ale wojsko nie miało o tym wcześniejszych informacji, między innymi z powodu przemieszczania się drogą lądową z innych krajów.
Ryzyko ujawnienia danych osobowych
Jednostka kontroluje również zasady publikowania nazwisk i stopni dowódców oraz urzędników, aby zmniejszyć ryzyko ich zidentyfikowania i ścigania poza Izraelem. Szczególną uwagę poświęca się kampaniom publikowania danych osobowych, a także informacjom, które wojskowi lub rezerwiści pozostawiają w mediach społecznościowych i profilach zawodowych.
Według szefa jednostki rezerwiści, którzy zakończyli służbę i wyjeżdżają za granicę jako cywile, nie mają obowiązku informowania wojska o swoim miejscu pobytu. Jednocześnie w przypadku skarg lub zamiarów ich złożenia przeciwko rezerwistom wojskowi koordynują działania z ministerstwami sprawiedliwości i spraw zagranicznych.
Szef jednostki poinformował również o ryzyku szpiegostwa i fizycznych ataków na wojskowych oraz urzędników. Według niego w Izraelu wykrywano zamiary przeprowadzenia ataków na wysokich rangą urzędników, zanim przerodziły się one w bezpośrednie próby ataku.