Były minister RPA Radebe twierdzi, że nie wiedział o porozumieniach w sprawie wstrzymania ścigania — Daily Maverick
W Johannesburgu w RPA były minister sprawiedliwości Jeff Radebe oświadczył przed Komisją Kampepe, że nie wiedział o żadnych formalnych ani nieformalnych ustaleniach mających na celu zakończenie postępowań karnych za zbrodnie z okresu apartheidu. Komisja bada opóźnienia w sprawach związanych z Komisją Prawdy i Pojednania (TRC).
Jak informuje Daily Maverick, podczas przesłuchania krzyżowego 22 i 23 września Radebe powiedział, że pracując w strukturach kierowniczych Afrykańskiego Kongresu Narodowego oraz w rządzie, wiedział jedynie o oficjalnych negocjacjach państwowych i przewidzianej prawem procedurze TRC. Stanowisko ministra sprawiedliwości zajmował w latach 2009–2014.
Opóźnienia w sprawach TRC
Członkini komisji, adwokat Andrea Gabriel, zapytała Radebe, jakie konkretne kroki podjął wspólnie z ministrem policji, aby zaradzić brakowi śledczych w sprawach TRC. Były minister odpowiedział, że nie pamięta żadnej konkretnej interwencji władzy wykonawczej poza dyskusjami „w ogólnych zarysach”.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Radebe powołał się na konstytucyjny podział kompetencji. Jak powiedział, prowadzenie śledztw w sprawie przestępstw należy do kompetencji Południowoafrykańskiej Służby Policyjnej, podczas gdy Krajowy Dyrektor Prokuratury niezależnie decyduje o wniesieniu oskarżeń. Podkreślił, że minister sprawiedliwości nie mógł zgodnie z prawem wskazywać prokuratorowi, kogo ma ścigać.
Sprawa Pebco Three
Jedną z kluczowych dla przesłuchań jest sprawa trzech działaczy Port Elizabeth Black Civic Organisations — Qaqawuli Godloziego, Championa Galeli i Sipho Hashe. W 1985 roku zostali oni uprowadzeni, zabici i spaleni przez byłych funkcjonariuszy wydziału bezpieczeństwa z okresu apartheidu. Osoby zamieszane w te zbrodnie wystąpiły o amnestię, lecz Komitet Amnestii TRC im jej odmówił.
Oskarżenia przeciwko kilku byłym członkom sił bezpieczeństwa wniesiono w 2004 roku, jednak postępowania sądowe wstrzymywano z powodu kontroli spraw. W 2009 roku Wysoki Sąd nakazał Ministerstwu Sprawiedliwości ponownie zwołać Komitet Amnestii, ale nie doszło do tego, a zarzutów karnych nie przywrócono. W czasie kadencji Radebe żyło jeszcze sześciu podejrzanych; według stanu na 2026 rok żyje już tylko Joe Mamasela, który twierdzi, że ze względu na stan zdrowia nie może stanąć przed sądem.