Lider Jabłoka domaga się śledztwa w sprawie doniesień o torturach Kyniewa — The Moscow Times
Przewodniczący partii Jabłoko Nikołaj Rybakow zwrócił się do organów ścigania Rosji, państwa-agresora, z prośbą o zbadanie doniesień o pobiciu i torturowaniu niezależnego analityka politycznego Aleksandra Kyniewa po jego zatrzymaniu w Moskwie. Informuje o tym The Moscow Times.
Doniesienia o obrażeniach po zatrzymaniu
Grupy obrony praw człowieka podały, że Kyniew po zatrzymaniu pod zarzutem przestępstw narkotykowych trafił do placówki medycznej przy moskiewskim areszcie. Według ich danych miał złamania kości i inne obrażenia. Rosyjscy urzędnicy nie skomentowali tych doniesień.
We wpisie na Telegramie Rybakow oświadczył, że osoby zamieszane w możliwą przemoc należy nie tylko ustalić i ukarać, lecz także natychmiast zwolnić z organów ścigania. Podkreślił również, że tortury i przemoc są niedopuszczalne niezależnie od stosunku organów bezpieczeństwa państwowego do zatrzymanego.
Więcej aktualnych wiadomości na kanale UA.News w Telegramie Telegram.
Sprzeczne twierdzenia
Rosyjska komentatorka polityczna Jekatierina Szulman, która przebywa na emigracji i osobiście zna Kyniewa, oświadczyła, że policjanci mieli złamać mu nogę i stosować wobec niego prąd elektryczny. Według jej wersji była to próba wymuszenia przyznania się do zdrady stanu. Nie sprecyzowała, skąd uzyskała te informacje.
Jednocześnie adwokat Kyniewa zaprzeczył twierdzeniom Szulman, oświadczając, że nie wie o dowodach tortur ani o oskarżeniu jego klienta o zdradę stanu. Kyniew zaprzecza zarzutom narkotykowym, za które może mu grozić do 20 lat więzienia.
W lutym Ministerstwo Sprawiedliwości Rosji wpisało Kyniewa do rejestru „zagranicznych agentów”. Wcześniej współpracował on z niezależnymi organizacjami politycznymi, w tym z rozwiązaną organizacją monitorującą wybory Gołos.